Pierwsza część naszej trzytygodniowej podróży po Rumunii i częściowo po Ukrainie. Trekking w cudownie pięknych Alpach Rodniańskich i drugi w najdzikszych górach Europy - Karpatach Marmaroskich.
Rumunia 2005. Cz. I - W Alpach Rodniańskich i Górach Marmaroskich.

W. Paczos2008-04-03 19:08:50
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
/>Ponieważ w tej grupie górskiej w ogóle nie ma szlaków, a ścieżki zdarzają się rzadko i prowadzą albo do opuszczonych kopalni, albo do wyrębu drewna, albo z bacówki do miejsca wypasu. Na przełęczy między Toroiagą a Tiganului (1739) wypasały się owce, których pilnowały psy pasterskie, będące jednymi z najbardziej tępych stworzeń naszego świata. Dopóki szliśmy do stada i póki je mijaliśmy siedziały względnie cicho, gdy tylko odeszliśmy kawałeczek rzuciły się w naszym kierunku z dzikim ujadaniem. Nie zbliżyły się jednak ani razu na odległość kija, ale szły za nami ujadając jeszcze z pół godziny. Ciężkie chwile przeżywał Michał, który szedł ostatni. Tego dnia stwierdziliśmy, że pies to najgorszy przyjaciel człowieka w górach.
Idąc ścieżką pasterską trafiliśmy do widzianej wcześniej z góry bacówki gdzie spotkaliśmy dwóch młodych juhasów. Na hasło "brynza - zigarety, zigarety - brynza" chłopakom zaświeciły się oczy i czym prędzej zaprosili nas do środka prezentując towary na wymianę. Dwie paczki fajek poszły na jakieś 1,5kg pyszniutkiego tłustego twarogu i 1,5litra świeżego mleka. Zdążyliśmy jeszcze tylko zrobić zdjęcie, gdy chłopaki rzucili się najpierw do rozpakowania paczki, a potem do odpalania zdobyczy prosto z paleniska.
Jeszcze 2h zajęło nam zejście ścieżką mocno kręcącą najpierw do mniejszej dolinki która uchodziła do doliny potoku Macarlaului, który wpadał do Wazeru, gdzie rozbiliśmy namioty tuż przy torach wąskotorówki. Zanim to się stało spróbowaliśmy znaleźć werbalny kontakt z dziwnym człowiekiem kręcącym się koło stojącej opodal budy. Dowiedzieliśmy się, że kolejka odjeżdża w interesującym nas kierunku o 10rano. Doceniliśmy nocleg w dolinie ze względu na temperaturę i pyszne spaghetti na ognisku.
DZIEŃ 8 (11.07.2005), czyli WYKOLEJENIA
Dol.Wazeru - Budescul - Baita - Banita - Pietrosul - hala pod
...
Zobacz zdjęcia:
Rumunia
Rumunia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























