Weekendowa wycieczka do Czech.Zakwaterowanie w kurorcie Lazne Libverda w ładnym pensjonacie Proteż z wygodnymi pokojami. Dobre wyżywienie w restauracji znajdującej się na parterze pensjonatu.<br /> Zwiedzaliśmy także Hejnice i niezwykłą bazylikę pięknie wkomponowaną w Góry Izerskie. Ciekawostką była restauracja "Obri sud" ( Wielka beczka)<br /> Najważniejszym jednka celem były wędrówki górskie. W pierwszym dniu zdobyliśmy Palicznik, w drugim Oreśnik. Te dwa szczyty stanowią przepiękne punkty widokowe na Hejnice i okolicę. Umieszczone na malowniczych skałach górujących nad okolicą, ich zdobycie ułatwiały udogodnienia techniczne ( stopnie , poręcze)<br /> Na szlakach towarzyszyły nam liczne potoki, na jednym z nich (Velky Stolpich) są malownicze wodospady.<br /> W drodze powrotnej do domu zwiedziliśmy ładny zamek Czocha w Leśnej.
Czechy - Jizerské hory




Bialyzibi2008-04-03 14:08:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.60 z 5.00. 5 głosów oddanych
przy szlaku. Większe zgrupowanie skał wskazuje, że doszliśmy do celu naszej wędrówki. Przemykamy pomiędzy skałami i wykutymi w nich schodami na szczyt. Znów metalowy krzyż na szczycie. Wejście byłoby trudne, ale dzięki licznym udogodnieniom technicznym ( stopnie, poręcze) nikomu nie sprawia trudności. Wiatr utrudnia wejście, jakby bronił dostępu na szczyt. Prowadzą nas barierki ochronne, chwytamy się też skał. Na punkcie dobre oparcie stanowi krzyż, można w miarę „spokojnie” podziwiać panoramę i fotografować. Z punktu widokowego na Oleśniku (800 m npm ) jest przepiękna panorama na Hejnice. Na pierwszym planie bazylika, jest punktem odniesienia do rozpoznania pozostałych charakterystycznych punktów. Doskonale widoczny jest Billy Potok oraz Lazne Liberda. Ładnym szlakiem za znakami czerwonymi schodzimy do Hejnie wprost pod mury otaczające bazylikę. W słońcu lśni „nasz” punkt widokowy, na którym przed chwilą byliśmy.
Sprawnie lokujemy bagaże w naszym busie i opuszczamy gościnny kurort. Dodatkowym punktem programu staje się zwiedzanie zamku Czocha w Leśnej. Krzysiek szybko przemyka na parking pod zamek. Dojeżdża z Karpacza, żeby się z nami spotkać Grażynka. Trafiamy akurat na godzinę wejścia kolejnej grupy z przewodnikiem na zamek. Opowieści są bardzo interesujące a kilka komnat budzi szczególne zainteresowanie. Zamek znany jest z wielu filmów. Fotki z wieży zamkowej wyglądają bardzo interesująco, rozciąga się stąd przecież rozległa panorama. Ostatnim punktem programu jest obiad spożywany w zamkowej restauracji. Zgodnie z planem późnym wieczorem powracamy do naszych domów. Wystarczyło się przenieść w inne miejsce żeby odszukać oznaki zimy. Jak więc nazwać naszą wycieczkę, było to „pożegnanie zimy” czy „powitanie wiosny”?
Jedno jest pewne, w ten oto niebanalny sposób rozpoczęliśmy nasz tegoroczny sezon wycieczek górskich.
Uczestnicy wycieczki: Ania W., Julita T., Kasia K., Marzena W., Roman Cz., Darek W., Władek S., nasz kierowca Krzysiek W., „gościnnie” Grażyna S. oraz Zibi rejestrujący te wspomnienia.
Pozdrawiam serdecznie
bialyzibi, 2008-04-08 14:58:59
... mi trochę wstyd bo wciąż nie mogę znaleźć czasu na napisanie czegoś swojego (ale Karkonosze jak obiecałam na pewno opiszą.. jeszcze tylko 3 tygodnie z kawałkiem).
Pozdrawiam ze słoneczno - wietrznego Gdańska.
anur3, 2008-04-06 09:50:49
ukazuje się tylko część. Ponowne edytowanie, interwencje u informatyka nie odnoszą skutku.
bialyzibi, 2008-04-05 15:26:21
Zobacz zdjęcia:
Czechy
Czechy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























Pozdrawiam
anur3
anur3, 2008-04-09 17:10:40