Weekendowa wycieczka do Czech.Zakwaterowanie w kurorcie Lazne Libverda w ładnym pensjonacie Proteż z wygodnymi pokojami. Dobre wyżywienie w restauracji znajdującej się na parterze pensjonatu.<br /> Zwiedzaliśmy także Hejnice i niezwykłą bazylikę pięknie wkomponowaną w Góry Izerskie. Ciekawostką była restauracja "Obri sud" ( Wielka beczka)<br /> Najważniejszym jednka celem były wędrówki górskie. W pierwszym dniu zdobyliśmy Palicznik, w drugim Oreśnik. Te dwa szczyty stanowią przepiękne punkty widokowe na Hejnice i okolicę. Umieszczone na malowniczych skałach górujących nad okolicą, ich zdobycie ułatwiały udogodnienia techniczne ( stopnie , poręcze)<br /> Na szlakach towarzyszyły nam liczne potoki, na jednym z nich (Velky Stolpich) są malownicze wodospady.<br /> W drodze powrotnej do domu zwiedziliśmy ładny zamek Czocha w Leśnej.
Czechy - Jizerské hory




Bialyzibi2008-04-03 14:08:32
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.60 z 5.00. 5 głosów oddanych
liczne znane osobliwości, na przykład saskiego króla Augusta I. Pierwszy dom łaźniowy zbudowali w 18- stuleciu właściciele domeny Clam-Gallasów. Obecna pojemność tych łaźni wynosi około 5000 pacjentów w ciągu roku. Ciekawym zabytkiem jest tutaj dwupiętrowy zameczek w stylu empirowym wraz z niektórymi pawilonami łaźniowymi. Ja z Władkiem poznaliśmy park wczesnym rankiem, powędrowaliśmy
więc malowniczym szlakiem do chaty Jizerka. Wieczór pełen wspomnień spędziliśmy w „naszej” restauracji.
Niedzielny poranek wcześniejszy z racji zmiany czasu z zimowego na letni. Po śniadaniu
przejeżdżamy do urokliwej części Hejnic o nazwie Ferdinandov. Z Ferdinandova ruszamy za znakami zielonymi ( szlak nr.3970) do węzła szlaków Nad Ferdinandovem. Ten pierwszy 1.5 km odcinek szlaku jest stosunkowo mało zaśnieżony. Z tego miejsca widać nasz cel dzisiejszej wędrówki a także inne fantazyjne skały. Gdy zmieniamy kolor szlaku na żółty (nr.6973 ) trasa z racji śniegu staje się bardziej malownicza ale także trudniejsza. Znów towarzyszy nam szmer potoku o nazwie Velky Stolpich. Ścieżka z szerokiej przechodzi w wąski szlak usłany głazami. Skacząc po głazach nabieramy wysokości. W ten sposób po przejściu 3 km dochodzimy do wodospadu na wymienionym potoku. Ma on charakter kaskadowy, woda rozbija się o liczne skały, niekiedy ginie pod śniegiem. To rezerwat przyrody, urokliwy wodospad można obserwować z zawieszonego nad nim mostu. Szlak od wysokości ok.500 m npm jest zasypany śniegiem. Budzi to trochę nasze zdziwienie albowiem śniegu w naszym miejscu zamieszkania było tej zimy „tyle co kot napłakał” albo „mniej niż zero” Zaskoczyło to co poniektórych, nawet wytrawnych wędrowców, zaliczyli przejście w mokrych butach.
Zmieniamy kolor szlaku na czerwony (nr.0313) i wędrujemy w kierunku rezerwatu przyrody Oleśnik. Ładna, malownicza ścieżka, z niewielkimi o fantazyjnych kształtach skałami
...
Pozdrawiam serdecznie
bialyzibi, 2008-04-08 14:58:59
... mi trochę wstyd bo wciąż nie mogę znaleźć czasu na napisanie czegoś swojego (ale Karkonosze jak obiecałam na pewno opiszą.. jeszcze tylko 3 tygodnie z kawałkiem).
Pozdrawiam ze słoneczno - wietrznego Gdańska.
anur3, 2008-04-06 09:50:49
ukazuje się tylko część. Ponowne edytowanie, interwencje u informatyka nie odnoszą skutku.
bialyzibi, 2008-04-05 15:26:21
Zobacz zdjęcia:
Czechy
Czechy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























Pozdrawiam
anur3
anur3, 2008-04-09 17:10:40