• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28287
  • Porad: 18790
  • Postów: 112606
  • Tematów: 10283

Jukon. Sto lat po gorączce złota.

w.paczos Wyświetlono: 705 razy 2008-03-26 20:58:15
  Ocena:2.99 (241 głosów)


Sto lat temu oczy całego świata zwrócone były w kierunku tego zimnego kawałka tundry na skraju kontynentu amerykańskiego. A to za sprawą niepozornej rzeczki Klondike i związanej z nią ostatniej wielkiej Gorączki Złota.
Na powierzchni wielkości prawie półtorej Polski mieszka zaledwie trzydzieści tysięcy osób, przy czym dwie trzecie w stolicy terytorium. Szesnaście osad może pochwalić się zaludnieniem większym niż pięćdziesięciu mieszkańców. Nie zawsze tak było. Sto lat temu oczy całego świata zwrócone były w kierunku tego zimnego kawałka tundry na skraju kontynentu amerykańskiego. A to za sprawą niepozornej rzeczki Klondike i związanej z nią ostatniej wielkiej Gorączki Złota.

Przeciętny Kanadyjczyk zapytany o geografię swojego kraju odpowie, że składa się on z dziesięciu prowincji ułożonych wzdłuż granicy z USA. Czterech z pięciu Kanadyjczyków mieszka w promieniu 100 mil od tej granicy, zatem wszystko co położone dalej to już "północne rubieże" (choćby nawet geograficznie leżały na południu). A trzy Terytoria położone za sześćdziesiątym równoleżnikiem? To już inny świat, wręcz inny kraj - to "Arctic Canada".

Odwiedź stronę naszej wyprawy: www.roadtrip2007.prv.pl

W Kanadzie każda prowincja i terytorium ma swoje hasło, które w krótki sposób je charakteryzuje. Umieszczone jest nie tylko w oficjalnych materiałach promocyjnych, ale na przykład na samochodowych tablicach rejestracyjnych. Alberta chwali się swoją dziką różą, a raj wczasowiczów - Kolumbia Brytyjska - mówi o sobie nieskromnie "piękna". Położony w północno-zachodnim rogu tego drugiego największego kraju świata Jukon hasło ma tyleż proste, co prawdziwe: "Większy niż życie". Z jednej strony potężne bezdrzewne przestrzenie tundry, na których słychać jedynie przejmującą ciszę, z drugiej strony góry o każdej skali trudności - od Beskidów do Himalajów. W Jukonie bowiem leży najwyższy szczyt Kanady - Mt. Logan (5959m) którego zdobycie ze względu na surowy klimat północy jest trudniejsze od niejednego ośmiotysięcznika.

Naszą jukońską przygodę zaczynamy w Watson Lake, tuż za granicą Kolumbii Brytyjskiej. Miasteczko jest znane za sprawą Lasu Znaków Drogowych (Signpost Forest). Materiały oficjalne mówią o ponad 45 tysiącach znajdujących się w tym miejscu drogowskazów. Nie sposób tego sprawdzić, bo ich liczba po prostu przytłacza swoim ogromem. Tworzą autentyczny las, w którym nawet nie trudno się zgubić. Wskazują kierunki i odległości do miejsc na całym świecie. Polska jest również reprezentowana. Ciężko przegapić kierunkowskaz na Rajczę w Beskidzie Żywieckim; niestety autor znaku fatalnie pomylił się z odległością - 13520km. Historia tego miejsca zaczęła się od Pearl Harbor. Po japońskim ataku Amerykanie bardzo poważnie zaniepokoili się o Alaskę - bogatą w surowce i niezwykle trudną do obrony ze względu na skomplikowaną linię brzegową i brak połączenia lądowego z resztą Stanów.
Strona:  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • bartekogorek@yahoo.com / 2010-04-03
    swietna wyprawa. gratuluje
  • co ty pierdolisz / 2009-12-20
    co ty pierdolisz..

    azjaci mają lepsze predyspozycje do suchu absolutnego niż białasy
KanadaWybierz obszar który Cię interesuje

KanadaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju