Prawie 12000 przejechanych kilometrów, 244 godziny i 38 minut w 16 różnych pociągach – to tylko niektóre liczby podsumowujące dwumiesięczną wyprawę do Azji Centralnej, która w całości odbyła się drogą lądową, a tam gdzie się tylko dało – drogą żelazną.
Koleją przez Azję Centralną. Cz.I (Rosja, Kazachstan, Kirgistan)

W. Paczos2008-03-26 20:39:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
– Ałma-Aty. Zadziwiające, jak zmieniło się nasze nastawienie do życia w wagonie. Po sześciu dobach w sześciu różnych pociągach mieliśmy ich szczerze dosyć. Po tygodniu w górach, kąpielach w zimnych strumieniach i noclegach w namiocie zatęskniliśmy na luksusem wagonu płackartnego – własne łóżko, miękki materac, pościel, samowar z wrzątkiem i toalety, choć nie grzeszące czystością, to jednak z ciepłą wodą. Ale przede wszystkim – zamiast codziennie identycznego obiadu z ogniska (ryż, soja, sos), rarytasy od skośnookich kazachskich babuszek: pirożki i bielieszy (smażone buły z mięsem, serem, kartoflami lub grochem), samsy (to samo tylko w cieście francuskim), świeżo upieczony kurczak z ziemniakami, lepioszki (płaskie, okrągłe bułki), ryby solone lub wędzone (dochodzące do 1mkw powierzchni), raki, kotlety serowe, naleśniki, warieniki i pielmieni (pierogi) warzywa, owoce i wiele więcej. W tej kategorii kazachskie babuszki wygrywają z rosyjskimi bezapelacyjnie.
Tymczasem nie mogliśmy się oprzeć wrażeniu, że w naszym wagonie jedzie więcej osób niż jest miejsc. Otóż w Kazachstanie (a także w Uzbekistanie jak miało się później okazać) kupowanie biletu w kasie nie jest rzeczą powszechną. Prowadnicy (czyli konduktorzy) udostępniają za drobnym datkiem niezajęte miejsca w wagonie. Ponieważ wszystkie narody Azji Centralnej mają zasadnicze problemy z dodawaniem i mnożeniem, zazwyczaj okazuje się, że udostępniane są nie tylko niezajęte miejsca. Średnio jesteśmy zadowoleni z nowego towarzystwa, szczególnie, że każda z dwóch starszych pań zajmuje grubo ponad połowę łóżka siedząc. Kolejne zaskoczenie to zakaz picia wódki w pociągu – rzecz na wschodzie co najmniej abstrakcyjna. Ponieważ w naszym wagonie jadą mundurowi przelewamy zawartość szklanej butelki (zakupionej za równowartość 6zł) do plastikowej po wodzie. Kilkoro z nas nieprzyjemnie się zaskakuje chcąc łyknąć trochę wody dla ochłodzenia i trafiając na niewłaściwą butelkę…
W ciągu 33 godzin linią tak zwanego turksibu pokonujemy cały Kazachstan od granicy z Rosją na północy do Ałma-Aty w górach przy granicy z Kirgizją na południu. Dzień zwiedzamy kazachskie Zakopane wielkości Warszawy, po czym ruszamy w góry.
W Kirgistanie średnia wysokość kraju wynosi 2900m n.p.m., co właściwie uniemożliwia zbudowanie linii kolejowej. Jedyna taka linia prowadzi ze stolicy - Biszkeku nad drugie najwyższe wysokogórskie jezioro świata - Issyk-Kul (1600m n.p.m.). Ku naszemu rozczarowaniu okazuje się, że rok temu linia została zamknięta – autobus pokonuje ten odcinek w dwie a pociąg w sześć godzin. Jak to bywa na wschodzie nic nie jest jednoznaczne – spotkani później turyści twierdzili, że widzieli jadący tą linią pociąg kilka dni wcześniej.
Zobacz zdjęcia:
Rosja
,
Kirgistan
,
Kazachstan
Rosja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















