English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Indie » Indie liryczno-mistyczne, czyli śladami "dziwnego"

Opis podróży po Indiach w roku 2005

Indie liryczno-mistyczne, czyli śladami "dziwnego"

Informacyjne, Historyczne ... Wycieczki, Zwiedzanie ... Ludzie, kultura
Miłośnik podróży Rafiki_yako
2008-03-13 17:46:59
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 4.00 z 5.00. 4 głosów oddanych

położone w południowej części kraju.

Nasz lot liniami Swiss z Warszawy do Zurychu nieco małym i przyciasnym Embraerem minął szybko i zajął mniej niż dwie godziny. Kiedy wylądowaliśmy w Zurychu, zastaliśmy piękną, choć mroźną aurę. Ponieważ nasz lot do Mumbaju mieliśmy dopiero następnego ranka, zdecydowaliśmy się na krótką, nocną wycieczkę po mieście. Wsiedliśmy w piętrowy, szybki pociąg do centrum (pięć minut w cieple i komforcie) i wysiedliśmy na stacji Zurych Główny. Uderzył nas chłód i trzeba było chodzić szybko, by utrzymać ciepło, zwłaszcza, że ubrani byliśmy już bardziej na warunki klimatyczne Indii, niż Europy.

Po jakimś czasie zgłodnieliśmy i zrobiło nam się naprawdę zimno. I UWAŻAJCIE w zimie na Zurych nocą! Około północy jak sięgnąć okiem nie było tu żadnej otwartej restauracji, pubu, baru, czy choćby fast-foodu. Ani żywego ducha, żadnego ruchu samochodowego, rozmowy. Całkowicie opustoszałe miasto pozbawione życia. Ale też właściwie czego chcieć od narodu bankierów? Jedyną rzeczą, która nas trochę ożywiła i podniosła na duchu był sklep z czekoladą, sprzedający najrozmaitsze łakocie i wypełniony najcudowniejszym zapachem, drażniącym nasze nozdrza - lecz oczywiście sklep był zamknięty. Gdy tak maszerowaliśmy ulicami, cóż widzimy? Naturalnie biura mojej firmy. Rety, naprawdę jesteśmy wszędzie.

W końcu zrobiło się tak zimno, że zaczęliśmy kryć się w budkach telefonicznych, a ostatecznie skończyliśmy... w publicznym szalecie, który błogosławiliśmy za jego czystość, ale przede wszystkim za jego ciepło. Nasza wizyta w Zurychu nie była może najbardziej traumatycznym przeżyciem, ale już nigdy nie zdecyduję się na nocny spacer po tym mieście jesienią lub zimą.

Gdy pierwsze promienie słońca zaczęły przebijać się przez zasłonę nocy, rozstaliśmy się z Zurychem i wróciliśmy ...

Strona:  1  [2]  3  4  5  6  7
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Obiecuję, że wstawię w poniedziałek dlasze części - nie sądziłem, że opowiadanie zostanie tak "brutalnie" przerwane... Później wstawię także trochę zdjęć.

Pozdrawiam

Wojtek

Wojtek, 2008-03-16 15:42:28
Dodaj proszę dalszą część "przygody" - czytając widzę ulice, psiaka, krowy i chce sie czytać dalej.
Jola

ismailija, 2008-03-16 11:48:55
Ale widzę, że ucięło, bo artykuł był co najmniej trzykrotnie dłuższy!!!

Wojtek

Wojtek, 2008-03-15 01:55:15
bardzo fajny opis:)

anias, 2008-03-14 19:49:37


Zobacz zdjęcia: Indie

Indie - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Indie - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Indie - filmy z wakacji Indie - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Indie - szczepienia, porady zdrowotne Indie - kuchnia, potrawy, alkohole Indie - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Indie - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Indie

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Indie