Relacja z wyprawy Klubu Alpinistycznego ‘Homohibernatus” - „Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników”
4 x A. Ameryka, Argentyna, Andy, Aconcagua 2008
„Są tylko trzy prawdziwe dyscypliny sportowe, walki byków, wyścigi samochodowe i alpinizm, reszta to tylko gry” E. Hemingway
Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników
Homohibernatus2008-03-13 15:33:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Magda, Adam, Paweł i Gosia choć cala noc bolał ja ząb, brawo za wole walki. Historia znowu się powtarza, zamieć śnieżna w obozie II. Ledwo rozstawiamy namiot. Pod
wieczór dochodzą jeszcze Ilona i Przemek. Udostępniamy im na noc namiot bo warunki są nie do schodzenia a sami śpimy u Michała. Szarpie namiotami cala noc.
Dzień ataku.
Wiatr szarpie namiotem niemiłosiernie, Magda mówi cos o przełożeniu ataku na inny dzień ale dochodzące z innych namiotów odgłosy szykowania się do wyjścia każą zapomnieć o zmianie planów. Gotujemy wodę na herbatę natopioną wczoraj ze śniegu. Ostatnie sprawdzenie sprzętu i w drogę. Wychodzimy najpóźniej bo o 6.30. Jest ciemno. Włączamy czołówki i oświetlając ścieżkę wydeptana przed chwilą przez naszych kolegów kierujemy się pod Lodowiec Polaków gdzie dalej trawersem ku obozowi III na 6200m. Już ta droga zabiera nam dużo sił. Na wysokości 4500m n.p.m. godzina rozmowy jeżeli chodzi o utratę kalorii porównywalna jest z pół godzinnym joggingiem na poziomie morza, nawet czytanie i spanie powoduje dużą utrat kalorii, nogi zapadają się po kolana w śniegu, wiatr wieje w twarz. Po godzinie mijają nas wracający 3 Amerykanie, jeden z ich kolegów dostał choroby wysokościowej , góra okazała się dla nich niełaskawa . Już o świcie dochodzimy do Białych Skał skąd już blisko camp III.
Wiatr ucicha. Wschodzące słońce momentalnie zaczyna operować, robi się gorąco, ściągamy puchowe kurtki ale na tej wysokości niewiele to pomaga. Przed nami idzie ok. 20 osób którzy atakują od Berlina (5850 m), obozu z drogi przez Plaza de Mulas (4300 m). Odliczam kroki do 100 i stop. Regulacja oddechu, i tak w koło . Wraz ze wzrostem wysokości zmniejszam liczbę odliczanych kroków, coraz ciężej łapać rozrzedzone powietrze.
Doganiamy naszą trójkę znajomych. Na grani nad obozem III krotki odpoczynek .Wśród atakujących słychać języki z
...
Zobacz zdjęcia:
Argentyna
Argentyna - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















