Relacja z wyprawy Klubu Alpinistycznego ‘Homohibernatus” - „Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników”
4 x A. Ameryka, Argentyna, Andy, Aconcagua 2008
„Są tylko trzy prawdziwe dyscypliny sportowe, walki byków, wyścigi samochodowe i alpinizm, reszta to tylko gry” E. Hemingway
Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników
Homohibernatus2008-03-13 15:33:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
skończyli swa karierę pewno łamiąc nogi podczas pokonywania tej trudnej drogi. Nagle niespodziewanie u kresu popołudniowej wędrówki miedzy dwoma górami ukazuje się nam po raz pierwszy- Aconcagua, w blasku zachodzącego słońca stała w pełnym majestacie ośnieżona przy wierzchołku, piękna a zarazem straszna jakby znała swoja wartość i ostrzegała następnych śmiałków przed sobą.
7 dni wcześniej
Tym razem jeszcze po ciemku wychodzimy do bazy. Musimy przeprawić się przez rzekę i to w paru miejscach. Niektórzy w klapkach, niektórzy na bosaka a niektórzy skacząc niby jak zające przeprawiają się może w niegłębokiej ale rwącej i zimnej wodzie. Zaczyna się ostre podejście. Coraz więcej przystanków, żar z nieba, pot leci ciurkiem po plecach, góra, dół., góra , dół, obsuwające się kamienie nie ułatwiają sprawy a do tego wysokość 4000m , tlenu coraz mniej...mijający Anglik na pytanie czy daleko do celu pokazuje następny pagórek mówiąc, "home, sweet home my friend " . Rozbijamy obozowisko, jest nas tu 18 Polaków. Spotykamy Michała który koczuje już tutaj od 2 dni. Zatykam na szczycie namiotu polska flagę, od razu jakoś przyjemniej. Duma nas rozpiera ale będzie jeszcze większa jak zatkniemy ja na 6963m.Robimy badania lekarskie , saturacja 85, bicie serca 115, wszystko w normie na tej wysokości.
6 dni wcześniej. Z bazy PA wnosimy trawersem do camp I na 5100 depozyt w postaci jedzenia i gazu. Droga wiedzie lodowcem pomieszanym z piargami, mnóstwo usypujących się kamieni, uskoków, zamarzniętych szczelin, popękanych lodów na zamarzniętych jeziorkach. Ostatni fragment wiedzie po piargach i na wpół zamarzniętym potoku. Spotykamy Michała który od wczoraj już się tutaj aklimatyzuje. Słońce smaga po twarzach ze nie idzie wysiedzieć.
...
Zobacz zdjęcia:
Argentyna
Argentyna - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















