Relacja z wyprawy Klubu Alpinistycznego ‘Homohibernatus” - „Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników”
4 x A. Ameryka, Argentyna, Andy, Aconcagua 2008
„Są tylko trzy prawdziwe dyscypliny sportowe, walki byków, wyścigi samochodowe i alpinizm, reszta to tylko gry” E. Hemingway
Aconcagua 2008- śladami polskich podróżników
Homohibernatus2008-03-13 15:33:36
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Andy w Argentynie. Lekkie "trzepanie" bagaży na granicy przypomina nam nie tak odlegle PRL-owskie czasy.
Mendoza- zaskakuje zielenią i kameralnym charakterem choć to 700 tysięczne miasto. Zamieszkujemy w Independencii, rodzinnym hostelu z górskim klimatem.
Po załatwieniu permitow na atak szczytowy robimy zakupy żywności i gazu do naszych palników. Resztę czasu poświęcamy na zwiedzanie city zniszczonego doszczętnie 200 lat temu przez trzęsienie ziemi..
Los Penitentes-12 dni wcześniej. Wieczornym busem dostajemy się do Los Penitentes, miejscowości wypadowej do doliny Horcones i Vacas a także siedziby firmy Fernando Grajalesa zajmującego się transportem na mułach sprzętu do Plaza de Mulas i Plaza Argentina , baz pod Aco. My pójdziemy Puerta de Vacas, drogą dłuższa ale zdecydowanie ciekawszą obfitującą w więcej zieleni, potoki i wodospady. I na dodatek dużo spokojniejsza, dziennie przemierza tedy ok. 20 osób gdzie przy Horcones i 200 osobowych pielgrzymkach to oaza spokoju.
Słonce pali niemiłosiernie i już po paru godzinach widać ze mimo kremów będą poparzenia. Po drodze spotykamy stado mułów pasących się swobodnie bez opieki. Są zbyt zadbane aby były dzikie. W Papa Lenias (2800m) gdzie stajemy na pierwszy nocleg okazujemy pozwolenia strażnikom parku, w zamian dostajemy woreki na śmieci który przy wyjściu z parku musimy zdać. Wieczór mija wesoło, poznajemy jeszcze parę ekip polskich które to zdecydowały się wchodzić drogą która 74 lata wcześniej wytyczyli nasi rodacy (Narkiewicz, Ostrowski, Osiecki).
Rano skoro świt zrywamy się i rozległym korytem rzeki idziemy do Casa de Piedra na 3200m. Susza która tego roku nawiedziła te rejony pozwala zaoszczędzić nam drogi bo rzeka i potoki dają się pokonywać bez omijania ich szerokim łukiem.. Mijamy po drodze kości mułów, nieszczęśnicy
...
Zobacz zdjęcia:
Argentyna
Argentyna - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















