„Przemierzyłem cały świat, od Las Vegas po Krym - zainspirowani nieśmiertelnym tekstem piosenki i artykułami ze sklepu nocnego, pewnego lipcowego wieczoru wpadliśmy na pomysł odbycia podróży „samochodem” na Krym. Samochodem tym był jedyny w swoim rodzaju biały Polonez z 1991r.
Krym
Łabuz Rafał2008-03-13 15:30:22
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.13 z 5.00. 16 głosów oddanych
i znacznie ją rozbudowali. Później była zdobywana jeszcze kilkakrotnie to przez Wołochów, to Tatarów, kilkakrotnie przez Rosjan, aż wreszcie w 1991r dołączyła do grona pomników historii Niepodległej Ukrainy.
Do dziś jednak rozbudza fantazję i podziw wśród odwiedzających ją podróżnych. Zawdzięcza to swoim potężnym rozmiarom, dobrze zachowanym zabudowaniom oraz urządzanym na terenie twierdzy turniejom rycerskim, jeden z nich mieliśmy przyjemność obserwować w czasie naszej wizyty.
Kilka godzin rozkoszowaliśmy się pobytem na twierdzy, po czym wygłodnieli pojechaliśmy razem z Katją i jej kolegą do pobliskiej restauracji. W czasie oczekiwania na zamówione dania, kolega naszej przewodniczki gestem ręki zachęcił mnie żebym gdzieś z nim poszedł. Wsiedliśmy w jego zaparkowane na chodniku auto i pojechaliśmy kilka ulic dalej. Pytałem gdzie i po co jedziemy, ale albo nie rozumiałem jego ukraińskiego albo nie chciał żebym zrozumiał. Zatrzymaliśmy się koło jakiegoś starego budynku, kierowca zgasił samochód, zabrał plecak i kazał iść za sobą. W budynku zobaczyłem, że są tam inni ludzie, którzy schodzą do piwnicy z pustymi plastikowymi butelkami a wychodzą z pełnymi... piwa. Mój kierowca wyjął butelki z plecaka i zszedł je napełnić. Dwie dostaliśmy od niego w prezencie - pyszne, świeże, nie pasteryzowane, lokalne piwko. Krzyżyk na mapie - odwiedzić ponownie!
Po obiedzie z powrotem do Odessy, pożegnaliśmy Katję i jej towarzysza i w drogę! Na Krym!
Nie pokonaliśmy tego dnia zbyt wielkiej odległości, zmęczeni natłokiem wrażeń, chwile po zapadnięciu zmroku znaleźliśmy plażę o stosunkowo komfortowym położeniu i beztrosko moszcząc się w piasku oddaliśmy się objęciom Morfeusza.
Kolejnego dnia nadrobiliśmy za to spory kawałek trasy! Sunąc przez legendarne Krymskie stepy, płaskie i jednostajne jak okiem sięgnął, upstrzone gdzie
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























