„Przemierzyłem cały świat, od Las Vegas po Krym - zainspirowani nieśmiertelnym tekstem piosenki i artykułami ze sklepu nocnego, pewnego lipcowego wieczoru wpadliśmy na pomysł odbycia podróży „samochodem” na Krym. Samochodem tym był jedyny w swoim rodzaju biały Polonez z 1991r.
Krym
Łabuz Rafał2008-03-13 15:30:22
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.13 z 5.00. 16 głosów oddanych
naszej fury poddanych działaniu tej dziwnej substancji, ale na szczęście nasza biała dama wyszła z tego bez szwanku.
Jadąc przez Mołdawie zdecydowaliśmy omijać szerokim łukiem Republikę Naddniestrzańską - dziwny autonomiczny twór, rządzący się swoimi prawami. Naddniestrze nie posiada statutu państwa, nie utrzymuje żadnych stosunków dyplomatycznych, a jeśli obcokrajowiec natrafi tam na jakiś problem z władzą (która ponoć nie pała miłością do przybyszów z dalekich krain) to ambasador jego kraju może interweniować jedynie u władz Mołdawii - która z kolei nie miesza się do spraw Naddniestrza nie chcąc odnawiać dawnych konfliktów. Nie chcieliśmy żeby było aż tak ciekawie!
Trzymając się głównej szosy w miarę sprawnie dotarliśmy do stolicy Mołdawii - Kiszyniowa.
Przyjechaliśmy tam po zmroku, zmęczeni całodniową jazdą, więc jak na prawdziwych Europejczyków przystało zjedliśmy pożywną wieczerze w McDonaldzie, i udaliśmy się na obrzeża miasta w poszukiwaniu jakichś krzaków, w których można by się rozbić (w Sheratonie zaoferowano nam tylko dwa gatunki sera na śniadanie - zdegustowani tym faktem nie zdecydowaliśmy się na nocleg!). Zamiast krzaków trafiliśmy na małżeństwo, które pozwoliło nam rozbić się w ogrodzie, pan domu podciągnął nam nawet gumowego węża z kranikiem i wodą bieżącą.
Po wygodnym noclegu, pożywnym śniadaniu z proszku ruszyliśmy dalej. Pojechaliśmy do oddalonej o ok. 15 kilometrów od stolicy miejscowości Cricova gdzie mieści się największa w kraju wytwórnia win - z produkcji, których Mołdawia słynie. Na miejscu okazało się, że ta niezwykła winnica, której cała infrastruktura znajduję się pod ziemią, gdzie ciężarówki jeżdżą specjalnymi tunelami przewożąc beczki pełne ulubionego napoju Bachusa jest akurat chwilowo nieczynna dla zwiedzających! Po męczącej rozmowie w języku migowym z panem siedzącym
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























