„Przemierzyłem cały świat, od Las Vegas po Krym - zainspirowani nieśmiertelnym tekstem piosenki i artykułami ze sklepu nocnego, pewnego lipcowego wieczoru wpadliśmy na pomysł odbycia podróży „samochodem” na Krym. Samochodem tym był jedyny w swoim rodzaju biały Polonez z 1991r.
Krym
Łabuz Rafał2008-03-13 15:30:22
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.13 z 5.00. 16 głosów oddanych
się całkiem rezolutnym przewodnikiem. Uczył się w przyklasztornej szkole - tam braciszkowie nauczyli go mówić po Polsku.
Do Kamieńca zajechaliśmy już po zmroku, Siergiej pozwolił nam zostawić Poldka w ogrodzie swoich dziadków i zaprowadził nas na miejsce gdzie mogliśmy rozbić namiot - jak się z rana okazało pod samą Twierdzą! Do południa powłóczyliśmy się trochę po Kamieńcu, który jest naprawdę architektonicznym i historycznym fenomenem na skale Europejską - lecz całkowicie zaniedbanym i zapuszczonym. Wielki turystyczny potencjał drzemie w tej miejscowości.
Później odebraliśmy naszą furę i razem z Siergiejem pojechaliśmy do pobliskich Okopów Świętej Trójcy - jest to miejscowość (obecnie nazywa się Okopy), która powstała z rozkazu Jana III Sobieskiego jako twierdza po utracie Kamieńca Podolskiego na rzecz Turków. W Okopach przebywał również Zygmunt Krasiński, który tam właśnie umieścił akcję "Nie-Boskiej Komedii". Obecnie nic już nie przypomina dawnej świetności twierdzy - zostały jedynie niewielkie fragmenty wałów ziemnych oraz dwie bramy - Lwowska i Kamieniecka.
Po obfitym "lunchu" na wale, opadającym potężnym urwiskiem wprost do Dniestru, odstawiliśmy Siergieja do Chocimia - jak się okazało z iście ułańską fantazją opowiadał on przyjeżdżającym tam Polakom niestworzone historie jako pseudo-przewodnik, oczywiście, jak na fachowego oprowadzacza zagranicznych wycieczek przystało pobierał przy tym skromne honorarium. Od nas w zamian za podwózkę i kubek zupki chińskiej na szczęście nic nie skasował. Ale co się nasłuchaliśmy to nasze!
Kolejnym punktem trasy miała być już Odessa, ale żeby było ciekawiej postanowiliśmy dotrzeć tam przez Mołdawie. Znów kilkudziesięciu minutowy postój na granicy, obowiązek przejazdu przez tryskającą wodnistą breją kałuże dezynfekującą - omal się nie popłakaliśmy na myśl o lakierze i chromach
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























