English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Maroko » Marokańska ulica - pierwszy dotyk cz.2

Maroko - pierwsze wrażenie. Podróż na własną rękę.

Marokańska ulica - pierwszy dotyk cz.2

Ludzie, kultura
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Daniel Żyżniewski
2008-03-11 17:51:28
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 3/5Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych

Dzień 2


Tanger

7.VIII.06

Godz.15

Pierwsza prawdziwa wyprawa do miasta rozpoczyna się długimi próbami złapania petit taxi. Chcę dojechać do dworca kolejowego Gare Tanger Ville i kupić bilet na nocny pociąg do Marrakeszu za kilka dni. Wychodzę z Mediny. Przejście przez jedną uliczkę znowu kosztuje mnie kilka koniecznych gestów i słów by odpędzić natrętów. Docieram do Alei Muhammada VI - nazywam ją Aleją Palm, bo ciągnie się wzdłuż wybrzeża jak europejskie promenady i cała jest wysadzana Palmami. Pytam policjanta, który kieruje ruchem, gdzie jest najbliższy postój taksówek. Zaczyna się śmiać i robi zamaszysty ruch ręką wskazując wszystko dookoła. Rozglądam się jeszcze raz, nie widzę. Policjant wskazuje mi palcem na mknący jak rakieta jakiś mały, hałaśliwy samochód, podobny do europejskich cinquecento i mówi, że tam postój gdzie petit taxi, trzeba łapać. Dziękuję i nie przeszkadzam mu już w pracy. Wypatruję małego, niebieskiego samochodu. Dziwnym trafem dostrzegam ich wszędzie pełno, na wszelki wypadek macham nieustannie. Jeden z nich zatrzymuje się kilkanaście metrów ode mnie, wychyla się z okna i krzyczy i macha ręką nawołując. Biegnę, bo nigdzie w pobliżu nie można się zatrzymywać, inne samochody trąbią, policjant zaczyna gwizdać i machać ręką na trąbiących. Nie wiem o co chodzi, chcę szybko dotrzeć do dworca. Wsiadam i pytam taksówkarza czy mówi po angielsku. Odpowiada, że tak i pyta skąd jestem. Zaczyna się rozmowa. Taksówkarz mówi, że jest Saudem nie Marokańczykiem i jest filologiem, który dorabia sobie jako taksówkarz. Jest miły i nie narzucający się, ale przerwanie rozmowy nie wchodzi w grę. Pyta czy mówię po arabsku. Naturalnie, że nie mówię, ale odpowiadam, że nauczyłem się kilku słów i zwrotów po berberyjsku. Sprawdza poprawność mojej wymowy. Tłumaczy, że "shukran bezzef" (dziękuję bardzo) wymawia ...

Strona:  [1]  2  3
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Dobra treść i niezła forma artykułu autor całkiem też sympatyczny.

Niki, 2008-03-14 19:14:44

Marokańska ulica - pierwszy dotyk cz.2 Marokańska ulica - pierwszy dotyk cz.2 Marokańska ulica - pierwszy dotyk cz.2
Zobacz zdjęcia: Maroko

Maroko - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Maroko - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Maroko - filmy z wakacji Maroko - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Maroko - szczepienia, porady zdrowotne Maroko - kuchnia, potrawy, alkohole Maroko - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Maroko - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:


Odyseusz 2007
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Maroko

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Maroko