Marokańska ulica - pierwszy dotyk. Podróż na własną rękę.
Maroko - pierwsze wrażenie.

Daniel Żyżniewski2008-03-11 17:32:07
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Tanger - Marrakesz - dziennik z podróży.
Dzień 1
godz.21 czasu GHT, 23 czasu środkowoeuropejskiego
Tanger Medina, hotel Continental
Wyczerpany podróżą, która trwała 13 godzin dotarłem wreszcie do Tangeru. Najpierw samolotem do Malagi, potem autobusem do Tarify i w końcu promem przez Cieśninę Gibraltarską do Tangeru. Doświadczyłem dziś tylu zmian i stanów emocjonalnych; zmienił się klimat, kultura, środki transportu, ciągłe kontrole paszportowe, cały świat do góry nogami. W Warszawie rano zimno i deszcz; w Maladze jeszcze przed południem 30C; w Tarifie też gorąco, ale bardzo silny wiatr; na promie nie dało się wyjść na górny pokład tak wiało. Wszędzie tłumy. Straszne kolejki do kontroli, nie dość, że kontrola w porcie, to jeszcze przy wejściu na statek potem na statku i jeszcze przy zejściu na ląd i jeszcze raz w porcie w Tangerze. Już na promie przedsmak "porządków" marokańskich - nie ma podziału na paszporty UE i inne - wszyscy stoją w tej samej kolejce. Jeszcze się nie skończyła jedna kolejka, a już się zaczyna następna. Po wydostaniu się z budynku portowego od razu otacza mnie kilka osób. Proponują taksówkę, przewodnika, tragarza. Hotel mam blisko więc rezygnuję. Chcę wreszcie dotrzeć do bram Mediny, bo to jedyna droga. Widzę z portu mój hotel jak wznosi się na wzgórzu, nad murami Mediny - okazały i w stylu kolonialnym. Wydostać się z portu nie jest tak łatwo. Droga podzielona jest na kilka odcinków, każdy kończy się bramą i w każdej policja. To bardzo męczące widzieć cel swojej drogi i jednocześnie widzieć jak koszmarnie długo trzeba nią iść. Wreszcie wydostaję się z portu. Ledwo odetchnąłem i wszedłem w bramę Mediny, a już dopada mnie kilku Marokańczyków i chcą mnie prowadzić do hotelu, załatwiać rezerwację, nieść bagaże. Moje odmowy na nic się zdają, ani po berberyjsku, ani po francusku, z każdą moją odmową
...
Zobacz zdjęcia:
Maroko
Maroko - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj



























elinas, 2008-03-25 15:26:18