Strona główna » Albania Chorwacja Macedonia Serbia i Czarnogóra Słowacja Węgry » Balkanski Poscig

relacja z wakacji

Balkanski Poscig

Góry, Skały, Wulkany, Doliny ... Morza, Jeziora, Rzeki, Wodospady ... Informacyjne, Historyczne ... Wycieczki, Zwiedzanie ... Trekking Autostop Ludzie, kultura
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Kunek
2008-03-06 21:41:25
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 4.13 z 5.00. 15 głosów oddanych

tylko (jak zawsze) wydawanie pozostałej miejscowej waluty na różnego typu "pamiątki" i żegnamy się z Serbią. A raczej pociąg, którym mieliśmy jechać, pokazuje nam swój koniec... Wrrr!!! (nie muszę nawet mówić, jakie słowa dominują w komentarzach...). Okazuje się jednak, ze to fałszywy alarm, pociąg jedynie manewruje... Zajmujemy miejsca wewnątrz i konsumując miejscowe owoce suniemy w stronę granicy. Przejście graniczne jest dwuetapowe - najpierw odprawa wyjazdowa w Serbii -oczywiście funkcjonariusze niespecjalnie się spieszą - ale to bez znaczenia, bo pociąg i tak musi swoją godzinę odstać... Drugim etapem jest postój w Reszke - tam już widać, że wjechaliśmy do Unii Europejskiej - celnicy odkręcają plafony w dachu wagonu i zaglądają do każdego zakamarka (pewnie ich czujność wzmógł cygański król jadący z familią w pierwszym wagonie). W naszym wagonie atrakcje zapewniał mężczyzna, który wsiadł gdzieś w Serbii i "zabawiał" nas bekaniem i pijackim mamrotaniem...Niewiele brakowało też, by został na torach stacji granicznej (poszedł sobie akurat siku, kiedy pociąg w końcu ruszył). Niestety - przedłużająca się odprawa spowodowała, ze z Szegedu zdążył nam uciec nocny pociąg do Budapesztu. Idziemy zatem szukać noclegu. I to dość daleko - dworzec przecież nie może być w centrum miasta!!! Polecany przez przewodnik hotel okazał się cygarem (ceny dla Luxemburczyków chyba), człapiemy więc (noga za nogą, zmęczeni) do umiejscowionego na drugim brzegu Cisy kempingu (jakieś 4 kilomery!!!). Ze zmęczenia chyba nam na mózg padło... W recepcji nie było nikogo, więc trza było iść, rozbić namiot gdzieś tam, a rano próbować się ewakuować służbowo... Ale nie - czekaliśmy i dzwoniliśmy, aż zjawił się młodzieniec z recepcji. Powiedział, że mamy się rozbić, a rano się dogadamy... Tyle to wiedziałem bez jego wystąpienia! Nieważne zresztą ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  15  16  17  18  19  [20]  21  22  23  24  25  26
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Świetne i dowcipne.

Marcin, 2008-08-20 23:56:21
Długie ale zajebiste. Przy 3 piwkach fanie się czyta. Trochę zazdroszczę ;)

pawel, 2008-08-08 23:58:22
Mi sie swietnie czytalo. Opowiesc dluga, ale ciekawie opowiedziana. Bylem w tamtych stronach rok temu, w tym roku tez jade, troche modyfikujac trase.


Kobi, 2008-04-17 14:53:13
Za długi i nudny wstęp zniechęca do czytania dalej. Niewykluczone, że ciekawie się kończy.

Irena, 2008-03-13 19:47:46


Zobacz zdjęcia: Albania , Chorwacja , Macedonia , Serbia i Czarnogóra , Słowacja , Węgry

Albania - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Albania - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Albania - filmy z wakacji Albania - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Albania - szczepienia, porady zdrowotne Albania - kuchnia, potrawy, alkohole Albania - kultura, obyczaje, zabytki Albania - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Chorwacja
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Albania
  » Chorwacja
  » Macedonia
  » Serbia i Czarnogóra
  » Słowacja
  » Węgry

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Albania
  » Chorwacja
  » Macedonia
  » Serbia i Czarnogóra
  » Słowacja
  » Węgry
  Inne opowiadania tego autora
   Balkanski Poscig

   Więcej relacji z podróży tego autora