Wielki Chocz najwyższy szczyt całych Gór Choczańskich. Ma kształt pochylonej piramidy, wznosi się około 900 m ponad okoliczne doliny. Na stokach wiele osuwisk i gołoborzy, fantazyjne skały. Szczyt jest zdobywany ponieważ z wierzchołka roztacza się widok na większość gór Słowacji. Przepiękna jest zwłaszcza panorama na Tatry, w szczególności na Tatry Zachodnie. Wielki Chocz był widoczny każdego dnia z naszego pensjonatu w miejscowości Huty. Teoretycznie leżał tak blisko, w zasięgu ręki. Żeby dojechać na szlak wyjściowy w Lucky musieliśmy przejechać jednak sporo kilometrów. Zdobycie najwyższego szczytu Gór Choczańskich jest „formalnością”, skala trudności nie odstrasza prawie nikogo. Z naszej grupy na jego zdobycie zdecydowali się wszyscy. Większość wybrała wędrówkę od uzdrowiska Lucky. Kilku uczestników wycieczki wędrowało na szczyt z miejscowości Valaska Dubova. Wraz z zapadającym zmierzchem wchodziliśmy do Doliny Prosieckiej. W dniu następnym droga powrotna do Polski. Po trasie poznajemy jeszcze skansen Muzeum Wsi Orawskiej położony malowniczo na Polanie Brestowa. Nie zapomnieliśmy o drewnianym, gotyckim kościółku rzymskokatolickim pw Wszystkich Świętych w Tvrdošínie ( XV w., to obiekt godny obejrzenia.
Góry Choczańskie - Wielki Chocz




Bialyzibi2008-03-03 21:16:45
Wyświetlono razy (ostatnio: )
się rozległa panorama na część podszczytową Wielkiego Chocza.Grupa szturmowa przyśpieszyła kroku, skracała przerwy i z pewnością zdobyła wierzchołek szczytu przed pozostałymi. Kilka osób wraz ze mną odpoczywało przy węźle szlaków na polanie. Zostaliśmy mile zaskoczeni widokiem naszych podchodzących na szczyt od Valaski Dubovej. Godny podziwu był wysiłek Kazia który cierpiał z powodu bólu kolana a mimo to zdecydował się na to trudne podejście. Monotonne, długie podejście cechuje odcinek szlaku niebieskiego z Valaski Dubovej do Strednej Polany. Z niej trasa jest nieco łatwiejsza, prowadzi w dużej mierze wśród kosodrzewiny. Prawie w komplecie zdobyliśmy szczyt Wielkiego Chocza ( 1611 m npm) najwyższego w Górach Choczańskich. Wszyscy uznali że należy nam się na szczycie dłuższy odpoczynek. Ale na nudę nie było czasu, nie spotyka się codziennie tak rozległej panoramy. Tuż pod nami majaczył ubrany w zielone szaty wierzchołek Holicy (1085 m npm) Na jego kierunku w oddali wyróżniały się pasma Magury Orawskiej czy Beskidzkiej Vrchovny. Na wschodzie najbliżej nas były doliny : Prosiecka i Kwaczańska. Na północnym wschodzie doskonale widoczne były najważniejsze szczyty Tatr Zachodnich : Rohace, Baniówka, Baraniec i Bystra. Na zachodzie najdokładniej mogliśmy podziwiać pasmo Wielkiej Fatry, mniej widoczna jest Mała Fatra. To samo dotyczy południowego kierunku. Jak na dłoni prezentuje się z wierzchołka Liptowskie Morze, miasto i tuż za nim Tatry Niskie. Natomiast na wschodnim skraju tego pasma widzieliśmy zarysy Słowackiego Raju. Tam więc panorama jest bardzo rozległa. Mimo że tego dnia mniej widoczne były szczyty Tatr Wysokich, byliśmy widokami usatysfakcjonowani. Tempo zejścia do Valaski Dubovej było różne, nie nastręczyło jednak nikomu większych trudności. A później dłuższe posiady w Janosikowej Karczmie znajdującej się w tej miejscowości. Wracając do domu podjeżdżam jeszcze przez ...
Strona: 1 [2] 3 4
Zobacz zdjęcia:
Słowacja
Słowacja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























