Tu znajdą się zapiski z moich codziennych zmagań podczas półrocznej eksploracji oraz bogata galeria zdjęć<br /><br />W poszukiwaniu Własnej Legendy<br />Wyprawa rowerowo-trekkingowa po Parkach Narodowych USA
Zapiski z dzinnika - W poszukiwaniu Własnej Legendy
Pablo z Gdańska2008-02-29 16:24:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
w palnik. Ziemia zmarznięta, trawa oszroniona. Teraz jeszcze bardziej mogłem odczuć to, że jestem w górach. Wyjmuję swój dobytek na zewnątrz, układam pod drzewem i zabieram się za składanie namiotu. Po chwili moje ręce zaczynają grabieć. Nienawidzę tego uczucia. Ściągam rękawiczki i energicznie rozgrzewam palce. Po chwili już jest lepiej. Zastanawiam się tylko, gdzie jest ta pogoda z poprzednich dni. Było jak w Kalifornii, a teraz jest jak na Syberii. Zakładam dodatkową bluzę i zaczynam rozpędzać obładowany rower. Droga biegnie trochę w dół. Kolana jeszcze nie odczuwam, ale przenikające zimną coraz bardziej. Rozglądam się na boki i widzę, że nawet woda ściekająca ze skał jest teraz zamarznięta. Im szybciej jadę tym robi się coraz zimniej. I nagle poczułem radość na widok podjazdu. Tylko ciężka wspinaczka mogła mnie rozgrzać. Miałem ogromną chęć na coś ciepłego do picia, a tu jest podjazd. Nie do wiary, ale cieszyłem się z tego powodu. Początek górki, a ja już zaczynam odczuwać powracający ból kolana. Im dalej jadę tym ból staje się bardziej dokuczliwy. Zsiadam z roweru. Zaczynam go prowadzić. Przeklinam wszystko co się da. Tyle organizowania, włożonej pracy i tak miało by się to skończyć. Robię przerwę. Decyduję zawrócić się do Chrlottesville i tam podjąć decyzję o dalszej wyprawie.
Droga powrotna była dość łatwa. Cały czas w dół. Jedynie walka z napierającym, mroźnym wiatrem. 10 mil przed miastem zrobiłem przerwę na małej stacji. Wypiłem kawę i zjadłem trochę podstarzałe i nieświeże ciastko z powidłami jagodowymi. Dojazd do samego centrum kończył się kilkoma wzniesieniami, ale podprowadzałem rower i jakoś dotarłem. Ostatnią i z pewnością decydującą o dalszych losach przerwę zrobiłem przy centrum handlowym. Usiadłem akurat tak, że przed sobą miałem okno wystawowe sklepu sportowego. Na wystawie pięknie urządzona ekspozycja, a na niej plecak.
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























