Tu znajdą się zapiski z moich codziennych zmagań podczas półrocznej eksploracji oraz bogata galeria zdjęć<br /><br />W poszukiwaniu Własnej Legendy<br />Wyprawa rowerowo-trekkingowa po Parkach Narodowych USA
Zapiski z dzinnika - W poszukiwaniu Własnej Legendy
Pablo z Gdańska2008-02-29 16:24:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
w cztero gwiazdkowym hotelu. Zaraz po starcie mala przekaska na slodko z kawa. Po kolejnych dwoch godzinach podano obiad i to calkiem syty. A na zakonczenie slodka bulka z marmolada i kolejna kawka. Tak to mozna latac!!! A przede wszystkim, wszystko w cenie biletu!
W ciagu lotu oberzalem dwa razy "Into the Wild" oraz "Alwin i wieworki"
14 Marzec 2008
Pierwsze co, to dodam ze fotki przesle< oczywiscie jak sie uda, jutro z rana. Wlasnie siedze w kawiarence przy herbatce za dolca i jest naprawde fajnie. Slonce coraz bradziej pali, ale z rana zaopatrze sie w krem. Nos mam spalony i czerwony jak u Rudolfa. Narazie droga mi sprzyja, ale wczoraj bylo naprawde ftalnie. Tak na szybko to bylo tak. Od miejsca noclegu, tzn gdzies w wlesie na sciezce, do miejscowosci gdzie chcialem zajechac mialem ok 6 mil(10 km) a zajelo mi to caly dzien i zrobilem ponad 50 mil. Najpierw zgubilem droge i zamiast na zachod jechalem na wscho. Nadrobilem w ta i spowrotem ok 15 mil. potem dojechalem do miejsca skad startowalem i pojechalem inna droga. I tu ta sama sytuacja. Krzyzowka, zero oznakowan i na chybil trafil. Tak trafilem, ze nadrobilem kolejne 20 mil. Juz mnie to zaczelo wkurzac, ale jak grom z jasnego nieba spadla mi kolejna mila kobitka. A to bylo tak. Siede przed marketem, zajadam sie bagietka z serem, a tu nagle potchodzi do mnie ona. Rozmawia ze mna. Stardadowe pytanie: skad jestem, co robie i dokad zmiezam. Po ktrotkiej rozmowie wyciaga kajet, zaczyna w nim notowac co powiedzialem. wymieniamy sie mailami i dodaje, ze jaest dziennikarka z miejscowej gazety i opublikuje nasza rozmowe. Poprosila mnie o przeslanie jakiegos zdjecia i porzegnala sie. Tak to wygladalo.
I to byl znak, ze jednak trzeba jechac dalej, nie rezygnowac.
Ostatnia noc spedzilem na trawce kolo kosciola luteranskiego. Nastepna mila pani przynisla mi troche cieplej wody z herbata i powiedziala, ze to wszystko co moze dla mnie zrobic. I tak to bylo juz
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























