Tu znajdą się zapiski z moich codziennych zmagań podczas półrocznej eksploracji oraz bogata galeria zdjęć<br /><br />W poszukiwaniu Własnej Legendy<br />Wyprawa rowerowo-trekkingowa po Parkach Narodowych USA
Zapiski z dzinnika - W poszukiwaniu Własnej Legendy
Pablo z Gdańska2008-02-29 16:24:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
co robi. Dążył do tego, aby zepchnąć mnie ze skarpy i pokazać kto tu jest silniejszy.
Wyszedłem na zewnątrz ocenić sytuację. Wyłaniając się z namioty, tuż przed jego wejściem, przyklęknąłem aby zawiązać buty. Podnosząc się do góry, wystawiając swoją posturę poza obrysy tropiku, wiatr uderzył we mnie z wielką siłą. Wczorajsze dwa metry do krawędzi, teraz zamieniły się na szerokość dwóch stóp. Sypki brzeg usunął się spod mojej podeszwy. Odskoczyłem natychmiast w stronę namiotu. Obszedłem go dookoła, do jego tylnej ściany, gdzie leżał rower i reszta szpilek. Podsunąłem rower pod tropik i przymocowałem do niego namiot. W każdym możliwym miejscu starałem się powbijać dodatkowe śledzie by przytwierdzić mocniej namiot do podłoża, lecz nie było to zbyt proste. Teren na którym się rozbiłem był skalisty, a trawa porastająca na nim nie była zbyt grubej warstwy. Obawy przed zsunięciem namiotu ze skarpy narastały coraz bardziej. Składanie namiotu przy takiej pogodzie również nie wchodziło w grę. Wystarczyłoby wyjąć wszystko ze środka, a namiot jak latawiec zostałby porwany nad taflę oceanu.
Władowałem się z powrotem do środka. Przemarznięty zanurzyłem się do śpiwora. Zapięty szczelnie od stóp po czubek głowy, wystawiając na powierzchnię jedynie czubek nosa i krótkie spojrzenia na uginające pod naporem wichury ścianki, oczekiwałem na dalszy tok wydarzeń.
Tej nocy niestety nie byłem w stanie przespać. Adrenalina, która krążyła w moich żyłach, cały czas trzymała mnie trzeźwo przy zmysłach. Tak dotrwałem do momentu, aż zaczęło się rozjaśniać. Na szczęście o świcie wiatr ustał na sile. Wypakowałem wszystko ze środka pozostawiając namiot przyparty rowerem. Rozłożyłem go bardzo ostrożnie , spakowałem do pokrowca i przytwierdziłem do bagażnika pomiędzy sakwami. Ostatnie spojrzenie na przeklęte przeze mnie miejsce i ruszyłem o poranku w
...
Zobacz zdjęcia:
Stany Zjednoczone
Stany Zjednoczone - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





























