Kilka wskazówek odnośnie gór Sierra Espuna na południu Hiszpanii
Sierra Espuna

Blackwell2008-02-24 21:24:03
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
Może najpierw, jak tam dojechać? Moim celem podróży była Murcia. Stolica prowincji na południowym-wschodzie Hiszpanii. Można w niektórych terminach złapać miłą promocje na lot Warszawa - Alicante liniami Norwegian. W moim przypadku lot w dwie strony w terminie 21-28 lutego to jakieś 250zł.
Z Alicante, dokładnie naprzeciwko lotniska, około godziny 11.15 odchodzi bezpośredni autobus do Murcji (stanowisko nr 30). Jedzie około 45 minut, koszt to 4,24 Euro. W Murcji nie ma problemu ze znalezieniem gazu. W tym regionie nie słyszeli o systemie Campingaza, natomiast bez problemu można dostać gaz w systemie Colemana (zwany jest tutaj końcówkami uniwersalnymi). Mały kartusz kosztuje 5, średni 8, a duży 12 Euro.
Z Murcji pociągiem do Totany za 2,65 Euro możemy ruszyć w okolice gór Sierra Espuna. Można też wysiąść stację bliżej, w miejscowości Alhama de Murcia. W okolice sanktuarium Santa Eulalia, z którego odchodzi jeden z głównych szlaków można dostać sie stopem, choć nie jest to łatwe.
Góry w lutym są przyjazne. Temperatury w dzień, w lutym około 15-20 stopni. W nocy nie spadają poniżej zera. Z miejscami na nocleg nie jest kolorowo, ale można je ze spokojem znaleźć. Rozbijanie sie teoretycznie jest zakazane, jednak przy zachowanym nierzucaniu się w oczy nie ma z tym problemu. Jeżeli chodzi o 'refugia', w których teoretycznie można się w miło wyspać, to trzeba je wcześniej zarezerwować. Można to zrobić telefonicznie. Jeżeli 'refugio' jest zarezerwowane, to Hiszpanie odradzają się tam wybierać.
Góry stworzone są przede wszystkim dla rowerzystów. Pięknie położone i doskonale zachowane trasy wiodą pośród gór o budowie podobnej, do naszych Gór Stołowych, lecz znacznie wyższych, gdyż niewygładzonych przez lodowiec. Trasy dla piechurów są dość uciążliwe. Mimo dużej wysokości gór (do 1500m n.p.m.) szlaki położone są dość nisko, rzadko przekraczają 1000m n.p.m. Trasy są bardzo marnie oznaczone. Trzeba być bardzo czujnym. Chodzenie w nocy jest niemożliwe bez pogubienia się. Czasem trasy przecinają prywatne posesje. Trzeba skakać przez płot.
Niektóre szlaki, jak na przykład trasa z El Berro do Gebas są strasznie uciążliwe. Szlaki są bardzo zarośnięte, źle utrzymane.
Bardzo ważna informacja. Choć w regionie pada niezwykle rzadko, jakieś 2 do 4 tygodni w roku, mi zdarzyło się trafić w te góry w deszczu. Jeden dzień nieustającego deszczu potrafi załatwić sprzęt na cacy. Wynika to z prostego faktu. Góry zbudowane są głównie ze skał gliniastych. Chodzenie po takiej nawierzchni w deszczu staje się nieludzkim wysiłkiem. Buty ważą kilka kilogramów. Glina jest wszędzie. Stoki pozbawione roślinności stają się niemożliwe do pokonania. Na szczęście pada tam rzadko. I marne jest prawdopodobieństwo spotkania tak wielkiego pogodowego pecha, jakiego miałem ja.
Polecam mały szaber, niektóre szlaki przechodzą koło sadów pomarańczowych i mandarynkowych. Owoce wprost z gałęzi są przepyszne.
Wszelkie przydatne informacje chętnie doślę. Wystarczy się odezwać: dzieszko@gmail.com, lub prywatnie na 'odyssei'.
Zobacz zdjęcia:
Hiszpania
Hiszpania - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj


























