Kolejny raz zespół redakcyjny miesięcznika „Na szlaku” spotkał się ze swoimi czytelnikami. Wybrano najwyższe góry Moraw z imponującym grzbietem Hrubego Jesenika. Organizator „Spotkania” kol. Stefan Potocki wybrał schronisko wyjątkowe, Chata Jiriho na Seraku położona jest na wysokości aż 1351 m n.p.m. Widok z tej wysokości na okolicę i miasto Jesenik był niezwykły w dzień a tajemniczy w nocy. Dlatego przybywszy jako jeden z pierwszych na miejsce zabiegałem o pokój z tym niebanalnym widokiem.Po trudach całonocnej podróży dotarliśmy do maleńkiej stacyjki Ramzowa.Z ciężkimi plecakami wjechaliśmy na grzbiet kolejką linową. Pod nami była soczysta, bujna zieleń a wokół mnóstwo interesujących szczytów, które mieliśmy zamiar poznać. Ale najpierw serdecznie przywitaliśmy się ze znanym i cenionym kol.Julkiem Wysłouchem, piszącym mnóstwo artykułów w „Ns” „Znajome twarze” ze Spotkań w słowackich Tatrach, austriackich Alpach, Beskidu Żywieckiego, czyli turyści górscy z całej Polski. Redaktor naczelny kol. prof. Krzysztof Mazurski spotykał się z nami w godzinach wieczornych w „sali kameralnej”
Kameralne spotkanie w Jesionikach




Bialyzibi2008-02-21 20:47:46
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 2 głosów oddanych
"Zew gór" spowodował, że wystarczyły nam tylko dwie godziny wypoczynku po przyjeździe, aby znów wyruszyć na szlak. Trasa zaznaczona w katalogu wycieczek jako "Jaskiniowa" została przez nas w sposób zamierzony i niezamierzony nieco "zmodyfikowana". Najpierw szybkie zejście szlakiem niebieskim i żółtym do Miroslav ( 800 m n.p.m.) Teraz zielone znaki doprowadzają nas do Lipova Lazne. Przeważnie szlak biegnie lasem, ale można znaleźć kilka punktów widokowych. Wyróżnia się w tej panoramie wieża widokowa "Zlaty Chlum" górująca nad Jesenikiem. Tuż przy "Jaskini na Pomezi" spore kamieniołomy widoczne z wielu miejsc na szlaku. Zafascynowani widokami docieramy do "Chaty Smrecnik" zamiast do ......"Jaskini na Pomezi". Naprawiamy błąd, ale na wejście do jaskini jest już za późno. Wracamy niebieskim do Lipova Lazne, dłuższa, zasłużona przerwa w restauracji na rozstaju dróg. Wzdłuż drogi szlakiem czerwonym podchodzimy do Horni Lipova żeby szlakiem niebieskim dojść do miejsca nazwanego Pod Smehulakiem ( Pod Bałwanem - 700 m n.p.m.). Dalsza wędrówka tym szlakiem doprowadza nas do niezwykłych formacji skalnych zwanych Obri Skaly ( Skały Olbrzyma). Stąd już blisko schroniska, ale to dobrze, bo uderzenie pioruna tuż obok nie nastraja nas optymistycznie. Burza jednak "nie rozwinęła się", więc bez przygód dochodzimy do schroniska. Zadowoleni z przejścia około 26 km i sporej porcji wrażeń.
Trasa "wiatraczna" zainteresowała nas jako" kolekcjonerów" " Korony Sudetów". Smrk to także historyczny punkt styku granic Moraw, Śląska i Ziemi Kłodzkiej. Znów poranne łatwe zejście ze schroniska szlakiem czerwonym do Cernavy, stacji pośredniej kolejki linowej. Niebieskie znaki doprowadzają nas do niezwykle urokliwej miejscowości Ostrużna. Na jednym ze wzniesień wyłaniają się ogromne śmigła elektrowni wiatrowych. W miejscowości wiele pensjonatów, szlakiem zielonym wznosimy się coraz wyżej.
...
Zobacz zdjęcia:
Czechy
Czechy - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















