Reportaż literacki z Ukrainy Zachodniej, sierpień/wrzesień 2007.
Najbliższy ze wschodów

Blackwell2008-02-13 22:08:05
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.75 z 5.00. 8 głosów oddanych
Ból nie jest dobrym pretekstem do podróży. Nigdy być nim nie powinien. Bo podróże pretekstów nie potrzebują. Samo życie jest wystarczającym pretekstem do podróżowania. Czasem jednak zdarza się wyruszyć z bólem pod rękę. Przez jego woal oglądać świat. Nie można go zagłuszyć rytmem drogi. Można go tylko uśpić. Nie jest w podróży najlepszym kompanem...
Trudno dokładnie określić, jak pachnie nadzieja posypana tęsknotą. Ale tak właśnie pachniał pociąg relacji Szczecin - Przemyśl. Najdłuższej relacji w Polsce. Smakował swobodą, choć skradł swobodę ruchów na 11 godzin. Monotonia wypełniała rytm stukających kół. Rytm był miarowy, ale urywany. Krótki, podobny do oddechu zachwycenia. W głowie nie było nic prócz wyobrażeń. Dzikich, przeróżnych, straszących swoim pięknem. Strachu było w tym rytmie najwięcej. Bo marzenia zaczynają się od strachu. Bez przekroczenia granicy strachu, nie ma spełnienia marzeń.
Przemyśl to spokojne, łagodne miasto. Z blokowiskami o twarzy wybitnie śląskiej i ze starym miastem urzekającym, zapewne, spokojem. Gdzie poczucie człowieka oplata, że czas zatrzymał się na moment. Wytwarza to delikatny ferment. Ferment spokoju płynącego życia. Sierpniowy Przemyśl jednak tętnił. Tętnił w rytm potężnego, obejmującego go klinczem basu. Spojrzałem na ludzi, którzy mieli mnie przenocować, ze zdziwieniem. Oni spokojnie odparli, że to tylko "Dni Przemyśla". Potem za punkt honoru przyjęli pokazanie mi wszystkiego, co w Przemyślu warte jest zobaczenia. Zamek, wąskie uliczki, stare miasto z pysznymi lodami, ludzi tak spokojnie się niespieszących. Na koniec w szóstkę pojechaliśmy na wzgórze. Przemyśl z góry trącał dziwnym spokojem. Oświetlony żółtymi lampami ulicznymi, był tylko przystankiem. Gdzieś po prawej, na granicy horyzontu, na granicy widzialności, na pozornej granicy polskości świeciła delikatnie Medyka. Najbliższy z celów.
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















