Strona główna » Ukraina » Najbliższy ze wschodów

Reportaż literacki z Ukrainy Zachodniej, sierpień/wrzesień 2007.

Najbliższy ze wschodów

Ludzie, kultura
Zapalony wędrowiecZapalony wędrowiec Blackwell
2008-02-13 22:08:05
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 4/5Ocena 3.78 z 5.00. 9 głosów oddanych

oddalały nas już tylko trzy kilometry. Tam pierwszy raz poczułem, że jestem w samym sercu gór.

A Dzembornia to była sielanka. Przynajmniej tak wyglądała. Pachniała, jak u Stasiuka. Pomieszaniem zwierzęcego z ludzkim. Ścieżka otulona skrzętnie szalem gór. W wzdłuż niej domy. A raczej gospodarstwa. Samowystarczalne, lekko trącające pierwotnością. Gdzieś w dali majaczył Pop-Iwan z ruinami dawnej, nasłuchowej stacji. Pogoda urzekała. Balansowała na cienkiej granicy nieznośnego upału i przyjemnego ciepła. Czas płynął w tym miejscu zupełnie po swojemu. Dokładnie tak, jak miał na to ochotę. Zbliżałem się nieuchronnie do granicy, gdzie dzień przestaje być wyznaczony przez codzienne zobowiązania i konieczności. Zaczyna go wyznaczać Słońce i pogoda. Wszystko zaczyna zależeć od głowy i ciała. Człowiek staje się tylko Ciałem, Umysłem i Duchem. Człowiek w takich miejscach staje się CUDem. Ścieżka przez gospodarstwa i owczarnie pięła się do góry. Zieleń była połączeniem malachitu i turkusu. Tylko wiatr delikatnie kołysał koronami drzew. Przychodziło zapomnienie w każdym kolejnym kroku i słodko - gorzki ból ramion. Marsz stawał się rytuałem. Modlitwą, celem, środkiem i drogą. Marsz był jedyną rzeczą, jaką miałem. Po wyjściu na grań zobaczyliśmy, że jesteśmy w samym środku oceanu gór. To wszystko zakropione było samotnością, posypane bólem. Pop-Iwan był nadal odległy, a Słońce coraz bardziej zmieniało błękit w brąz. Rozbiliśmy namioty. Było zimno, jak cholera. Herbata i obiad przyniosły ukojenie. Każdą komórką ciała odczuć dało się szczęście. Spełnienie. Sens czerpać można było garściami z każdego zakamarka tego miejsca. Wiatr dmuchał coraz bardziej. Chciał wywiać nas do namiotów. Usadowiliśmy się za skarpą. Trawa było chłodna i miękka. Pachniała słońcem, smakowała wilgocią. To był najpiękniejszy teatr w jakim byłem. Ocean dokoła zmieniał ...

Strona:  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  11  12  13  14  [15]  16  17
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>



Zobacz zdjęcia: Ukraina

Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Ukraina - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Ukraina - filmy z wakacji Ukraina - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Ukraina - szczepienia, porady zdrowotne Ukraina - kuchnia, potrawy, alkohole Ukraina - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Ukraina - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Ukraina

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Ukraina
  Inne opowiadania tego autora
   Sierra Espuna
   Góry, Skały, Wulkany, Doliny ...Informacyjne, Historyczne ...Ludzie, kultura Najbliższy ze wschodów

   Więcej relacji z podróży tego autora