Podróż przez Bałkany, zrealizowaliśmy w lipcu i sierpniu 2007 roku. Ruszając z Salonik w Grecji podążaliśmy konsekwentnie na północny zachód. Omijając zatłotoczne plaże Chorwacji odwiedziliśmy mało znane regiony Macedonii, Albanii, Czarnogóry i Bośni. Wyprawę zakończyliśmy w austriackim Villach, po przejechaniu ponad 1800 km na rowerach.<br />www.narowerze.net
Bałkany 2007 - podróż rowerowa cz.1

Mich_k2008-02-13 18:27:14
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.50 z 5.00. 6 głosów oddanych
mercedesy. Z otwartych okien samochodów co jakiś czas wychylały się głowy ciekawskich podróżnych, krzyczące coś w niezrozumiałym dla nas języku, zaś kierowcy zawsze wystawiali lewą rękę wysoko nad szybę w geście pozdrowienia. Suche, spalone słońcem łąki towarzyszyły nam w tej podróży. Tak zaczął się pierwszy dzień naszego pobytu w Albanii. Wieczorem dotarliśmy do miejscowości Pogradec. Nie spodziewaliśmy się, że będzie to największy albański kurort nad Jeziorem Ochrydzkim. Planowaliśmy romantyczny nocleg na opuszczonej plaży, tymczasem znaleźliśmy się wśród tłumu wesołych Albańczyków. Młodzi mieszkańcy Pogradca szybko zaprowadzili nas do rodzinnego hoteliku, stojącego tuż nad brzegiem wielkiego jeziora. Przytulny pokój za 15 euro wydał nam się w tych okolicznościach okazją nie do odrzucenia. Wreszcie mogliśmy skorzystać z łazienki. W osłupienie wprowadziła nas metoda korzystania z prysznica - z pominięciem kabiny, wanny albo brodzika.
Ciepło promieni wschodzącego słońca wpadało przez uchylone okno do pokoju. Z ulicy dobiegał niesamowity jazgot i intensywny, przyjemny zapach grillowanego mięsa i kukurydzy. Było niedzielne przedpołudnie, Wreszcie wyspaliśmy się solidnie, a teraz z balkonu hotelu obserwowaliśmy jak albańska młodzież i całe rodziny udaje się nad jezioro. Głośna muzyka z magnetofonów przeplatała się z nieustającym dźwiękiem klaksonów oraz ogólną wrzawą. Weszliśmy w ten barwny tłumek, by razem z nim, cieszyć się możliwością kąpieli w spokojnych, ciepłych i czystych wodach olbrzymiego jeziora.
Posileni grillowanym mięsem, pożegnaliśmy się z gospodarzami hoteliku w Pogradcu i ruszyliśmy w stronę granicy z Macedonią. Co kilkaset metrów mijaliśmy walące się bunkry - relikty dawnych czasów dyktatury Hodży. Kiedyś każda rodzina albańska była zobowiązana do posiadania takiego bunkra. Teraz nie spełniają
...
Zobacz zdjęcia:
Macedonia
,
Grecja
Macedonia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























