Relacja z Czwartego Karpackiego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Mój Czwarty Karpacki Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy
Kuba Terakowski2008-02-05 19:26:18
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 3.00 z 5.00. 6 głosów oddanych
W pewnym momencie Tomek musi nawet zatrzymać, bo mgła ma konsystencję waty.
Wchodzę do domu po północy. Prywatny Sztab zakończył już liczenie pieniędzy - Darek wypełnił trzy puszki, zbierając 3925 zł! I zamiast się cieszyć, jest mu przykro, bo nie pobił swojego rekordu... Jak on to robi? Kwestuje cały dzień na peryferiach Krakowa, zgodnie z precyzyjnie opracowanym harmonogramem mszy świętych.
Siadam przy komputerze, dodaję wszystkie zadeklarowane kwoty, ich suma przekracza 29.000 zł! Umieszczam w sieci wstępny raport, publikuję zdjęcia, dostaję pierwsze e.mail'e z fotoreportażami - nie ja jeden nie śpię tej nocy... Zerkam na zegarek - dochodzi godzina 5.00
W dwóch turach zanoszę zebrane pieniądze do banku, ważą w sumie 30 kg. Nie czekam na pieniądze z trzech "mniejszych" Sztabów, bo nie chcę tak dużej kwoty trzymać w domu, dokładam więc ze swoich. W efekcie staję się później szczęśliwym posiadaczem kilku kilogramów bilonu... Pięciogroszówek starczy mi chyba do następnego Finału... :)
Uczestnicy Czwartego Karpackiego Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zebrali blisko 30.000 zł. W mieście byłaby to może skromna kwota, w prawie pustych, zimowych górach i przy niezbyt sprzyjającej pogodzie, jest - moim zdaniem - imponująca. Podobnie jak imponujący jest wysiłek wolontariuszy "Czwartego..." i osób im towarzyszących. Nie byłoby tych pieniędzy na koncie Orkiestry gdyby nie Wy, gdyby nie Magda i Dorota z Gdańska, Ania z Warszawy, ekipa z Nowego Sącza, ludzie ze Śląska i Małopolski, którzy na własny koszt przyjechali w góry, poświęcając weekend na forsowną walkę o każdy grosz. Nie byłoby tych pieniędzy gdyby nie uczestnicy Marszu Dla Orkiestry, z takim trudem kwestujący po drodze, gdyby nie Darek - "nasz" człowiek w Krakowie i gdyby nie moja Mama samodzielnie prowadząca Sztab. W końcu - last but not least - nie byłoby tych
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























