• Relacji z podrózy: 17305
  • Zdjęć: 122762
  • Podróżników: 28284
  • Porad: 18790
  • Postów: 112579
  • Tematów: 10281

4600km rowerem do Stambułu i z powrotem

m83mariusz Wyświetlono: 2205 razy 2008-01-27 23:17:07
  Ocena:2.62 (120 głosów)


Był maj, kiedy do głowy wpadł mi pomysł na kolejną wyprawę rowerową. Celem głównym okazała się Bułgaria a tak właściwie to dwa najwyższe szczyty gór Riła i Pirin. Jeśli starczyłoby pieniędzy to miałbym dojechać do Stambułu. Zaczęło się szukanie towarzyszy podróży, sponsorów, przygotowywanie sprzętu a przede wszystkim formy fizycznej. Tygodniowo przejeżdżałem około 250km 3 razy w tygodniu. Tereny dookoła świetnie nadają się na treningi wytrzymałościowe i siłowe. Dwa tygodnie przed wyjazdem zachorowałem na anginę. Na szczęście wystarczył tydzień abym z tego wyszedł, ale niestety byłem osłabiony. Tydzień przed wyjazdem nie miałem ekipy, więc rozważałem samotną podróż. Zdecydowałem jednak, że zamieszczę ogłoszenie na serwisie internetowym globtroter.pl ogłoszenie o poszukiwaniu współtowarzysza podróży. I otrzymałem wiadomość od Joli, która była doświadczoną podróżniczką jednak nigdy nie wyruszyła na rowerze w dalsze rejony niż okolice miasta Świecie czy Toruń. Po wymianie maili umówiliśmy się na starcie wyprawy, czyli 23 lipca na Rynku Głównym w Krakowie o godzinie 7 rano.<br /><br />
Ostatni tydzień zajęło mi kompletowanie sprzętu i odrzucanie rzeczy niepotrzebnych. Rower, który zakupiłem na początku roku za 80zł był gotowy do wyprawy. Zabieram również stare sakwy z zeszłego roku oraz ogromny 80litrowy nieprzemakalny wór Crosso. To wszystko pakuje na tylny bagażnik, dopinam namiot i karimatę i jestem gotowy do drogi. Dzień przed startem wyruszam na rekonesans do Tyńca z pełnym obciążeniem. Średnia prędkość wychodzi około 20km/h po płaskim. Noc przed wyjazdem jest niespokojna. Człowiek zadaje sobie zawsze wtedy za dużo pytań o to jak będzie się sprzęt spisywał, czy zdrowie dopisze, czy w Rumuni Cyganie okażą się straszni, albo czy czegoś się nie zapomniało spakować i wiele innych myśli, które zaprzątają niepotrzebnie głowę.

Wyruszyliśmy z Polski 23 lipca w pięknej pogodzie. Słowację przejechaliśmy w 3 dni, podczas których wdrapaliśmy się na Spissky Hrad a także poznaliśmy urokliwych ludzi w Slowackim Krasie i odwiedziliśmy słynną jaskinię Domica na granicy węgiersko -słowackiej. Na Węgrzech przedarliśmy się przez Góry Bukowe , zwiedziliśmy dolinę potoku Szalayka, zobaczyliśmy piękne miasto Eger i wjechaliśmy na Nizinę Węgięrską.

Pozostało nam kosztowanie pysznych melonów, kąpiel w jeziorze na rzece Cisa, wizyta w słynnym Arboretum w Szarvas, i tak dotarliśmy do granicy rumuńskiej. Tam zwiedziliśmy Timisoare z świetnym przewodnikiem, przejeżdżaliśmy przez zapomniane wioski, przejechaliśmy się wijącą długą droga nad pięknym Dunajem, zakosztowaliśmy arbuzów na spalonej słońcem rumuńskiej ziemi, uczestniczyliśmy w przyjęciu urodzinowym rumuńskiej rodziny. Do Bułgarii wkroczyliśmy nocą po przeprawie promem do miasta Vidin, aby tam spędzić noc przy torze kolarskim, odwiedziliśmy twierdzę górująca nad Dunajem a potem udaliśmy się do słynącego ze skalnego miasta Belgradczyka, tam przeczekaliśmy powodzie, które nawiedziły ten rejon w tym czasie.
Strona:  1, 2, 3


Oceń relację  


Dodaj nowy komentarz
Twoje imię:
Treść komentarza:

Wpisz wynik działania z obrazka:

Komentarze

  • Piotrek / 2008-05-04
    Bardzo fajna relacja.Mósiałeś mieć naprawdę ciekawe przygody.Wiem,że to wszystko trudno dokladnie opisać.Zazdroszczę ci tej wycieczki.ale wszystko przedemną. może kiedyś też w taką podróż pojadę.Teraz pomyśl o miejscach jeszcze dalszych,ale urokliwych.Po takiej podróży z pewnością ci bedzie łatwiej wyjechać rowerem w nieznane jeszcze dalej.I gratuluję wyprawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • maciek z bydgoszczy mac-rechlewski / 2008-03-11
    Artykuł trochę za ogólny,lecz ciekawy.Ja jadę teraz.czerwiec 2008.Może cos podpowiesz?Chcę pojechać autobusem lub pociągiem,by nie tracić tylu dni na drogę.Byłem 2 lata temu w Rumunii i na drogę trzeba 9 dni ,tam i z powrotem.
  • joneq / 2008-02-06
    Gratuluję !!

    Teraz trzeba myśleć o następnych celach : dalszych, wyższych ......
BułgariaWybierz obszar który Cię interesuje

BułgariaChcesz wiedzieć więcej?
Zadaj Pytanie
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju