English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Bułgaria Rumunia Słowacja Turcja Ukraina Węgry » 4600km rowerem do Stambułu i z powrotem

Był maj, kiedy do głowy wpadł mi pomysł na kolejną wyprawę rowerową. Celem głównym okazała się Bułgaria a tak właściwie to dwa najwyższe szczyty gór Riła i Pirin. Jeśli starczyłoby pieniędzy to miałbym dojechać do Stambułu. Zaczęło się szukanie towarzyszy podróży, sponsorów, przygotowywanie sprzętu a przede wszystkim formy fizycznej. Tygodniowo przejeżdżałem około 250km 3 razy w tygodniu. Tereny dookoła świetnie nadają się na treningi wytrzymałościowe i siłowe. Dwa tygodnie przed wyjazdem zachorowałem na anginę. Na szczęście wystarczył tydzień abym z tego wyszedł, ale niestety byłem osłabiony. Tydzień przed wyjazdem nie miałem ekipy, więc rozważałem samotną podróż. Zdecydowałem jednak, że zamieszczę ogłoszenie na serwisie internetowym globtroter.pl ogłoszenie o poszukiwaniu współtowarzysza podróży. I otrzymałem wiadomość od Joli, która była doświadczoną podróżniczką jednak nigdy nie wyruszyła na rowerze w dalsze rejony niż okolice miasta Świecie czy Toruń. Po wymianie maili umówiliśmy się na starcie wyprawy, czyli 23 lipca na Rynku Głównym w Krakowie o godzinie 7 rano.<br /><br />

4600km rowerem do Stambułu i z powrotem

Rowery
Miłośnik podróży M83mariusz
2008-01-27 23:17:07
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 4.78 z 5.00. 9 głosów oddanych

Ostatni tydzień zajęło mi kompletowanie sprzętu i odrzucanie rzeczy niepotrzebnych. Rower, który zakupiłem na początku roku za 80zł był gotowy do wyprawy. Zabieram również stare sakwy z zeszłego roku oraz ogromny 80litrowy nieprzemakalny wór Crosso. To wszystko pakuje na tylny bagażnik, dopinam namiot i karimatę i jestem gotowy do drogi. Dzień przed startem wyruszam na rekonesans do Tyńca z pełnym obciążeniem. Średnia prędkość wychodzi około 20km/h po płaskim. Noc przed wyjazdem jest niespokojna. Człowiek zadaje sobie zawsze wtedy za dużo pytań o to jak będzie się sprzęt spisywał, czy zdrowie dopisze, czy w Rumuni Cyganie okażą się straszni, albo czy czegoś się nie zapomniało spakować i wiele innych myśli, które zaprzątają niepotrzebnie głowę.

Wyruszyliśmy z Polski 23 lipca w pięknej pogodzie. Słowację przejechaliśmy w 3 dni, podczas których wdrapaliśmy się na Spissky Hrad a także poznaliśmy urokliwych ludzi w Slowackim Krasie i odwiedziliśmy słynną jaskinię Domica na granicy węgiersko -słowackiej. Na Węgrzech przedarliśmy się przez Góry Bukowe , zwiedziliśmy dolinę potoku Szalayka, zobaczyliśmy piękne miasto Eger i wjechaliśmy na Nizinę Węgięrską.

Pozostało nam kosztowanie pysznych melonów, kąpiel w jeziorze na rzece Cisa, wizyta w słynnym Arboretum w Szarvas, i tak dotarliśmy do granicy rumuńskiej. Tam zwiedziliśmy Timisoare z świetnym przewodnikiem, przejeżdżaliśmy przez zapomniane wioski, przejechaliśmy się wijącą długą droga nad pięknym Dunajem, zakosztowaliśmy arbuzów na spalonej słońcem rumuńskiej ziemi, uczestniczyliśmy w przyjęciu urodzinowym rumuńskiej rodziny. Do Bułgarii wkroczyliśmy nocą po przeprawie promem do miasta Vidin, aby tam spędzić noc przy torze kolarskim, odwiedziliśmy twierdzę górująca nad Dunajem a potem udaliśmy się do słynącego ze skalnego miasta Belgradczyka, tam przeczekaliśmy powodzie, które nawiedziły ...

Strona:  [1]  2  3
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

Bardzo fajna relacja.Mósiałeś mieć naprawdę ciekawe przygody.Wiem,że to wszystko trudno dokladnie opisać.Zazdroszczę ci tej wycieczki.ale wszystko przedemną. może kiedyś też w taką podróż pojadę.Teraz pomyśl o miejscach jeszcze dalszych,ale urokliwych.Po takiej podróży z pewnością ci bedzie łatwiej wyjechać rowerem w nieznane jeszcze dalej.I gratuluję wyprawy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Piotrek, 2008-05-04 10:47:46
Faktycznie bardzo ogólnie podszedłem do tego opisu jednak żeby przeżyć szczegóły takiej wyprawy to tak naprawde trzeba się wybrać w podobną podróż i na własnej skórze odczuć wszystkie przygody , które napotkamy.

prowadziłem również dziennik z podróży na podanej poniżej stronce :

http://m83mariusz.bikestats.pl/


maciek , napisz jakie dokładniej aspekty wyprawy Cię interesują i postaram się odpowiedzieć na Twoje pytania.

Pozdrawiam

Mariusz

mariusz, 2008-03-27 19:49:59
Artykuł trochę za ogólny,lecz ciekawy.Ja jadę teraz.czerwiec 2008.Może cos podpowiesz?Chcę pojechać autobusem lub pociągiem,by nie tracić tylu dni na drogę.Byłem 2 lata temu w Rumunii i na drogę trzeba 9 dni ,tam i z powrotem.

maciek z bydgoszczy mac-rechlewski, 2008-03-11 12:12:55
http://picasaweb.google.com/m83mariusz

Dodaje link do zdjęć!


Pozdrawiam

mariusz, 2008-02-12 17:37:05
Gratuluję !!

Teraz trzeba myśleć o następnych celach : dalszych, wyższych ......

joneq, 2008-02-06 19:38:57

4600km rowerem do Stambułu i z powrotem
Zobacz zdjęcia: Bułgaria , Rumunia , Słowacja , Turcja , Ukraina , Węgry

Bułgaria - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Bułgaria - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Bułgaria - filmy z wakacji Bułgaria - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Bułgaria - szczepienia, porady zdrowotne Bułgaria - kuchnia, potrawy, alkohole Bułgaria - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Bułgaria - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika








Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007

Turcja
Bułgaria
Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Bułgaria
  » Rumunia
  » Słowacja
  » Turcja
  » Ukraina
  » Węgry

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Bułgaria
  » Rumunia
  » Słowacja
  » Turcja
  » Ukraina
  » Węgry