Chalkidiki - fabryka wspomnień
boncol Wyświetlono: 2050 razy 2008-01-26 20:18:11![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:3.04 (173 głosów) |
Chalkidiki – niegdyś egzotycznie brzmiący, aczkolwiek pusty wyraz dla większości Polaków, dziś nie tylko znana nazwa, ale i miejsce, które desygnuje. Po półrocznym pobycie w Grecji (Thessaloniki), postanowiłam podzielić się spostrzeżeniami na temat miejsca, które dla wielu Polaków jest spełnieniem marzeń o urlopie.
Jestem przekonana, że lektura tego tekstu niektórych przekona do przyjazdu tutaj, znajdą się pewnie i tacy, którzy po jego przeczytaniu, obiorą zupełnie inny kierunek. Nie miejmy złudzeń, to teren przemysłu turystycznego - łatwa, lekka i przyjemna rozrywka, bo po nią przyjeżdżają turyści. Prawda jest taka, że także w tym zakątku świata to, co powierzchowne, często przesłania sobą to, co prawdziwe i wartościowe. Wszystkie, szumnie zwane zabytki antyku w tym rejonie, tak naprawdę w rzeczywistości, ograniczają się do kilku faktycznie interesujących miejsc. Świetność, rozdmuchana trochę na siłę. Czasem nawet sztucznie wygenerowana, by zwabić wycieczkowiczów, a plażowiczom pomóc wyciszyć wyrzuty sumienia, że tylko plaża, słońce i plaża. Pogoda, co prawda niemal gwarantowana, a i krajobraz ciekawy, dlatego mimo wszystko, rokrocznie rzesze turystów ściągają na Chalkidiki, które ja nazywam FABRYKĄ WAKACYJNYCH WSPOMNIEŃ!
Garść oczywistości
Czas nieco opisać tą cudowną fabrykę, która obok greckich wysp, stała się swoistą mekką turystyczną Europy. Jak już wspomniałam, to dosyć ciekawy krajobrazowo zakątek północnej części Grecji, o powierzchni 2945 km². Intrygująca i oryginalna trójpalczasta struktura (Kassandra, Sithonia, Athos), wdziera się w Morze Egejskie. Nieopodal (ok.60km) znajdują się Saloniki - drugie, co do wielkości miasto Grecji, stolica greckiej Macedonii, do której przynależy także Półwysep. Chalkidiki to region naprawdę malowniczy, ze słonecznymi, piaszczystymi plażami, palmami i ciepłym morzem (nawet pod koniec października) - sen na jawie tysięcy urlopowiczów. Sporo zieleni, bliskość gór i Olimpu oraz urozmaicona linia brzegowa, to niewątpliwe atuty Półwyspu. Atuty, które tak pięknie prezentują się potem na fotografiach opalonych urlopowiczów, powracających do kraju.
Znalezienie romantycznych zakątków, nie sprawia wiele trudności i nie zajmuje nawet wiele czasu. Nie można tutaj uczynić zadość instynktowi zdobywcy, o odkrywcy nie wspominając. Wybrańcem można się jednak poczuć i tu. Atmosferą niedostępności, a nawet tajemniczości owiany jest trzeci palec Chalkidiki. Nie wszyscy, bowiem mogą zobaczyć Półwysep Athos, którego tereny stanowią autonomiczne państwo w państwie. Republika mnichów, bo o niej mowa, choć najstarsza w Europie, wciąż zakazuje kobietom wstępu na swe terytoria. Mężczyźni zaś muszą ubiegać się o wizę, wydawaną zazwyczaj na 4 dni. Tego odmiennego oblicza Półwyspu, właśnie szukałam, bo nie zaślepił mnie folderowy obraz na sprzedaż. Tutaj właśnie rozpoczyna się inny sposób patrzenia na Chalkidiki. Tu ma swoje miejsce zupełnie inny sposób spędzania czasu, gdyż odwiedzając to niezwykłe państwo, każdy staje się pielgrzymem, przestaje być turystą (szerzej o tym w moim artykule "Między niebem, ziemią i morzem", na http://www.mojeopinie.pl).
| Oceń relację |
Komentarze
GrecjaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju



















zachęciłas mnie do wyjazdu
dziekuje
Świetnie piszesz, super się czyta!!POŁKNELAM BAKCYLA, chcę odwiedzić kiedyś ten "trójząb" !!!