Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
Dzień 1
Zielonka - Wrocek, we Wrocku rynek, Wrocek - Przemyśl. I tak zaczyna się ta opowieść.
Dzień 2
W Przemyślu wysiadamy z pociągu i rozpędzeni lecimy na PKS bo odjazd do Suczawy jest o 7.30. Jest? Był! Bo teraz jest o 16.30. Wesoło:) Konsternacja - co robimy? Jedziemy o 10.15 do Czerniowców i potem będziemy próbowali przedostać się przez rumuńską granicę. Na PKSie w Przemyślu jakiś zdezorientowany Ukrainiec prosi o instrukcje jak załączyć w komórce kartę Ery. Otrzymuje je. 'To można już kręcić?" Można:)
Pracownik kantoru o spojrzeniu półdebila po liftingu mózgu, chciał mnie bić za to, że przyszedłem do niego wymienić pieniądze. No bo przecież on to robi społecznie, a tu jeszcze przychodzi jakiś ktoś i zawraca mu gitarę.
W autobusie do Czerniowców (50PLN) zamieniliśmy się na miejsca z torbami z ceraty i kontrabandą. Tzn. tak nam się wydawało. Okazało się, że nie... tylko one zajęły nasze miejsca. Zaraz za granicą dosiadł się do nas Wladimir. Wawka - został właśnie po raz trzeci w swojej karierze deportowany z Polski. Trzeci? To po pierwszym jeszcze raz go wpuścili? A to musieli wpuszczać? A to sam nie wejdzie? Zresztą, tym razem też, Wawka jedzie tylko odwiedzić rodzinę i po miesiącu będzie wracał. Już z nowym paszportem i nowym nazwiskiem. Wie komu posmarować i ile (w ogóle nie możliwe jest otrzymanie paszportu zagranicznego na Ukrainie bez dania w łapę). Wawka razem z panem Dimitryjem okazali się przednimi towarzyszami podróży odkrywając nam uroki życia w Polsce oczami Ukraińca. Wawka w samych Czerniowcach b. nam pomógł odwożąc nas na sam dworzec, gdzie mogliśmy złapać coś do Suczawy. Zrewanżowaliśmy się sponsorując mu bilet do domu, gdyż będąc deportowanym jechał bez grosza przy duszy. Po długich poszukiwaniach, negocjacjach i nerwówkach udało nam się skłonić busiaża żeby zawiózł nas do Suczawy za 20USD od łba (początkowo
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj






















