Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
i okazało się, że słusznie. Poszliśmy na dworzec sprawdzić na jutro jakiś pociąg do Grzuji, a tu patrzcie na peronie stoi pociąg Yerevan - Batumi. No git. Tylko, że miejsc nie ma... No jak to nie ma, trzeba tylko temu i owemu dać a się znajdą. W sumie wysupłaliśmy 20000DRAM za dwa łby, dla pośrednika pół litra i ładujemy się do przedziału (zapasy na podróż zrobione - nie planowaliśmy wódki ale sklepikarz stwierdził, że jesteśmy gośćmi w jego kraju i bach! flaszka na droge, moi druzja!) Miejsca mamy. Bagażowe. Plackarta pełna, więc przypada nam półeczka tuż pod sufitem, na bagaż. Jakoś przebiedujemy te... 16 godzin. No to zdrówko!
Dzień 22
Szesnaście godzin? Jedziemy już 20 a do Batumi jeszcze daleko. W końcu wysiedliśmy w Ureki, bo poznani w podróży Ormianie (cały pociąg jechał na wczasy do Gruzji) stwierdzili, że w Ureki ładniej, spokojniej i piasek jest, a nie kamienie. Czarny oczywiście. Wędrujemy na plaże - umyć się! Nasze marzenie - ostatni dusz był u Roberta pod Araratem (choć wymogów sanitarnych i po nim nie spełnialiśmy) to jednak warunki w pociągu nas ładnie dobiły. A więc ciągniemy na plażę, rozkładamy się i systemem turowym wędrujemy do plażowego dusza. Na plaży gwar i ścisk, wszyscy się wczasują i z zainteresowaniem przyglądają się takim plecakowym dziwom. Oczywiście tam również nie obywa się bez scenek rodzajowych: facet dostaje ataku padaczki, trzech znajomych, czy ktoś tam go podtrzymuje. Ok. normalna rzecz. Zdaża się, aż tu nagle z grupki gapiów wybiega ten co to pomagał choremu goniony przez parunastu kolesi. Dopadają go i zaczynają tłuc. Na to paru innych zaczyna kolesia bronić i wywiązuje się ogólna hucpa, aż do przyjazdu policji, a i potem idąc skrajem plaży, że jakieś porachunki były kontynuowane. I co chodziło? Hell knows...
Moja kolej do prysznica i do przepiórki i wizyta w plażowym przybytku sanitarnym
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























