Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
cen kupiliśmy bilet, zostawiliśmy plecaki i poszliśmy na ostatni spacer po Stambule. Widok na ujście Bosforu do M.Śródziemnego, na flotylle zakotwiczonych statków oczekujących na swoją kolej wpłynięcia na M.Czarne. Znowu spotykamy Bertę, Onyxa i Simona (wesoła trójka warszawiaków) poznaną na trasie Buka-Stambuł i okazało się, że jedziemy jednym autobusem do Batumi. Z tej podróży zapamiętałem takie wrażenia: niesamowity most na Bosforze (w ogóle to jest ich dwa), rozległość Stambulu - po stronie azjatyckiej ciągnął się chyba przez 40 km, brak klimy w autobusie (w zasadzie to była, bo za nią zapłaciliśmy, więc być musiała, ale jej słabiutka efektywność potęgowana była przez żar buchający z silnika, nad którym właśnie siedzieliśmy). 1600 km zrobione w cos około 16h. I na koniec rewelacja i gwóźdź programu - przejście graniczne Turcja-Gruzja. To było przeżycie. Zaczeło się od tego, że nasza kierowniczka przejazdu każe nam iść po pieczątki tureckie. Ludzie idą to my też. Tylko, że oni idą z bagażami a my nie... Pieczątka otrzymana, autobus na szczęście podjeżdża, kierowniczka każe wsiadać. Silnik gaśnie, pseudo-klima również. Po chwili nie wytrzymujemy i wysiadamy, a narody bratnie za nami. Po raz pierwszy i jako jeden z niewielu ludzi na tej planecie widziałem, że turcy i gruzini mogą się pocić. Normalnie człowiek jest w stanie tylko od czasu do czasu to wywąchać, ale bardzo niewielu widziało, że ich gruczoły potowe naprawdę pracują. Każą ponownie wsiadać. Przychodzi wesoła pani pograniczniczka, dla kamuflażu ubrana jak na disco i sprawdza nam paszporty. Jedziemy do Gruzinów i tam to się dopiero zaczyna. Krzyki, duchota, spaliny, nerwy, deklaracje w ślaczkach, ludzie i autobus w klatce tylko trochę większej od autobusu, rewizje, ścisk i brytwanny potu. No po prostu pięknie:) Ale po jakiś 3h kończy się to cudo i wjeżdżamy do Gruzji. Jakby inny świat, zmiana diametralna. ...
Strona: 1 2 3 4 5 [6] 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























