Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
wiosce - dostarcza ludziom atrakcji na cały dzień. Całe rodziny przychodzą popatrzeć kto jedzie, co wiezie itp. Normalnie emocje jak w kinie.
Ruszamy do Goris, ciekawe jak wygląda ta droga, co to ją ubiegłej nocy pokonaliśmy:) miała być bardzo kiepska i ogólnie trudna do przejechania. A okazała się bardzo, mega okropnie kiepska i ekstremalnie ryzykowna do przejechania. Najpierw wiła się trawersem na dno kanionu, a potem trawersem na jego zbocze. I co jakiś czas drogę stanowiła połowa drogi bo druga połowa zsunęła się zobaczyć jak jest niżej. Acha o nawierzchni nie muszę chyba wspominać. Nie musze bo jej nie było. W każdym razie dojechaliśmy szczęśliwie, wręcz cudownie. Po drodze dosiedli się do nas w autobusie Tomas i Luise. Dwójka Francuzów, którzy ot tak dotknęli palcem punkt na mapie i przylecieli tu zobaczyć świat. I chcieli się dogadywać z Ormianami po angielsku. Tia... W Goris już wspólnie zakupiliśmy bilet na marszrutkę do Erewania i ruszyliśmy w miasteczko. Najpierw poszukiwaniu internetu. Internet-cafe było, ale pani powiedziała, że sieci niet i tak bardzo była tym zawstydzona, że zamiast webem poczęstowała nas ciastem i cafe.
Kiedy stawiliśmy się na miejscu odjazdu busika do Erewania byliśmy świadkami scenki rodzajowej z rodzaju: tragedia jednostki, igrzyskami ludu. Kobiecinie dziecko zemdlało i chyba dostawało jakiejś zapaści albo coś, ona sobie włosy z głowy rwała, a tłum obok stał wzburzony i aż falował z emocji. I wszyscy byli najmądrzejsi i każdy miał jakiś pomysł.
Finał był taki, że odjechaliśmy. Tomas i Luise odłączyli się po drodze, a więc sami już dotarliśmy do stolicy. Bez skonkretyzowanego planu co robić. Za dwa dni mamy być w Poti, na wybrzeżu gruzińskim skąd wypływamy do Odessy. Ale czy już ruszać do Gruzji, czy może obejrzeć jeszcze Yerevan, czy coś poza miastem (a pomysły były całkiem konkretne), ale decyzje pozostawiliśmy losowi
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























