Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.77 z 5.00. 13 głosów oddanych
/>[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4b8440925f7340ac][IMG]http://images34.fotosik.pl/7/4b8440925f7340acm.jpg[/IMG][/URL]
Skwar nieprawdopodobny, jesteśmy w pustynnych rejonach Armenii. Ustawiam się w kolejce do poidełka, coby napełnić butelki, podchodzą do mnie troszkę spłoszone młódki - na migi próbują mi przekazać iż chcą sobie ze mną zdjęcie zrobić. Ok.
Przeczesujemy centrum miasteczka w poszukiwaniu jakiegoś posiłku (kurcze - trochę czasu minęło od chwili gdy musieliśmy sobie sami obiad kupować:) A może nie powinniśmy się tak spieszyć z tym krokiem tylko dać chwile naszym podróżnym duchom opiekuńczym?). Spotykamy dwójkę Czechów, którzy również wojażują sobie po Zakaukaziu - właśnie wrócili z Azerbejdżanuj - twierdzą, że drogo i nieprzyjaźnie, i razem zasiadamy do obiadku. Po czym zarzucamy plecaki i maszerujemy w kierunku miasta Ararat. Pierwszy kierowca podwozi nas ciut, drugi jeszcze ciut-ciut. Ustawiamy się na wioskowym przystanku autobusowym i wyciągamy kciuki - wzbudza to zdziwienie i wesołość u paru ludzi również stojących na przystanku, a tu rach ciach, zatrzymuje się ciężarówka - ładujemy się na pakę - jedziemy do Masis. Dojeżdżamy, wyskakujemy, kierowca wyskakuje z szoferki: Głodniście? Spragnieni? No specjalnie to nie, ale tylko kiep odmawia, kiedy kiep prosi. Wskakujemy więc z powrotem na pakę. Jedziemy do domu naszego kierowcy - gość nadziany. Przy domu ma zakład, w którym zatrudnia kilku ludzi - podczas gdy oni tyrają w skwarze my siadamy z właścicielem i jego przyjacielem na werandzie, wjeżdża wypasiony obiad, schłodzona wódeczka. No i po co śpieszyliśmy się z tym kupowaniem jedzenia? Następnie udajemy się przed telewizor na kawę po ormiańsku, relax i trawienie. Nasz gospodarz pyta się dokąd się udajemy, odpowiedź - Khor Virap. Dobra, słuchajcie kupiłem synowi nową brykę - zawiezie was. Dla nas bomba!
A więc po kapce
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:













































Irena, 2009-11-11 04:41:22