Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.77 z 5.00. 13 głosów oddanych
zatrzymał się tir i zaczęliśmy się do niego ładować. Już miałem zamykać drzwi a on zaczął wołać czy też może jechać - tak mu się idea podróży za jeden uśmiech spodobała, ale miejsca już niestety nie starczyło. Przecinamy razem z panem tirowcem kawał ormiańskiej ziemi:
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=1a80f13f75c5136b][IMG]http://images30.fotosik.pl/85/1a80f13f75c5136bm.jpg[/IMG][/URL]
I lądujemy nad jeziorem Sewan, zaraz przy półwyspie Sewan, na którym stoi Sevanvank. Kiszki się skręcały więc priorytetem stało się znalezienie jakiejś knajpy, bo zdecydowaliśmy się zaszaleć i poobiadać godziwie, np. jakąś rybkę sewańską wsunąć. Zmierzamy w kierunku ośrodków wypoczynkowych pobudowanych na plaży półwyspu, który kiedyś był wyspą, ale stalinowscy naukowcy stwierdzili, że za dużo wody paruje i obniżyli poziom wody w jeziorze Sewan (autentyk). W restauracji chcą 2500dram za obiadek na człowieka, chcemy się jeszcze trochę rozejrzeć, robimy parędziesiąt metrów i przywołuje nas do siebie grillujący brzuchaty Ormianin. Georg, taksówkarz o podejrzanych umiejętnościach językowych (rus, angl, niem, hiszp, włoch, franc, arab) pyta się skąd jesteśmy co tu porabiamy i czy nam się podoba. No ba!!! Po czym pokazuje nam na rybki, które przyrządza. To dla was chłopaki. No kurcze. Zaprasza nas do stołu, przy którym biesiadują jego przyjaciółki, z którymi przyjechał nad jezioro. No i potem było tak: jedzenie do przesytu, picie ku przepiciu a na koniec kąpiel w morzu Armenii. Stwierdzamy, że jeśli nie dostaniemy chwili wytchnienia do do wieczora nie dotrwamy, a więc bierzemy z Mariuszem turystyczne zwolnienie od obowiązków biesiadniczych i idziemy na wzgórze świątynne. Pozwiedzać. Mariusz zwiedza, a ja leże przeżarty.
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=802ee6c692c786d3][IMG]http://images24.fotosik.pl/92/802ee6c692c786d3m.jpg[/IMG][/URL]
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:













































Irena, 2009-11-11 04:41:22