Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
za 1,2GEL dostaliśmy się do większego miasta w okolicy - Akhaltsikhe. Tam w ekspresowym tempie zgarnął nas kierowca marszrutki, zdążyliśmy jedynie kupić jakieś śliwki i następnym naszym etapem miało być Khertvisi, gdzie odchodzi droga na Wardzie. Po drodze kierowca kilkakrotnie zjeżdżał gdzieś z drogi. A to chciał nazrywać jakiś owoców, a to któryś z pasażerów miał coś do załatwienia po drodze, więc podroż się dłużyła, a skwar był nieziemski. Nareszcie dojechaliśmy do tego fucking middle of nowhere. Znajduje się tam okazała twierdza, więc było co zwiedzać czekając na stopa.
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0f434cdb6286b224][IMG]http://images21.fotosik.pl/404/0f434cdb6286b224m.jpg[/IMG][/URL]
Mariusz poszedł pierwszy, a mnie czekającego i zajętego obserwacją świń, obsiadła grupka chłopaczków. Wśród nich był jeden, który mówił co nieco po angielsku i zaoferował się, że mnie oprowadzi po twierdzy. Po powrocie Mariusza, udałem się więc z Gieorgiem na wzgorze. Najpierw zaprowadził mnie w huk daleko do źródełka wody siarkowej (choć nie wyraziłem takiej chęci - nie lubię tego świństwa, stwierdził po prostu, że jest to niebywała atrakcja). Potem zawróciliśmy w kierunku zamczyska, jednak gdy stanęliśmy u jego wrót, okazało się, że on tam w ogóle nie chcą wchodzić, gdyż zamieszkali tam w wynajętym domku turyści z Tibilisi i oni dziwni są - nie potrafił mi wytłumaczyć co to właściwie oznacza. Zamek też jest dość dziwny - mieszkają w nim krowy, a w baszcie mają sracz. Pewnie włażą te bydlątka do wieży i są pod takim wrażeniem, że im zwieracze nie wytrzymują. Zeszliśmy w dół do drogi i Gieorgij zaproponował mi gościnę, impre i dziewczyny. Mariusz zajęty był w tym czasie obserwacją jak jakieś italiańce w amoku kupują w sklepie hektolitry gruzińskiego samogonu - ciacia, zafascynowani tym, że jest on w butelkach po coli. Gieorgij
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























