Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.77 z 5.00. 13 głosów oddanych
skalnym mieście przygotowywano właśnie plan pod zdjęcia do jakiegoś filmu co skutecznie na utrudniało mile zwiedzanie. Ale i tak robi wrażenie:)
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=65de182114403774][IMG]http://images13.fotosik.pl/62/65de182114403774m.jpg[/IMG][/URL]
Jeszcze scenka rodzajowa: Idę do klopa, trauma jak za każdym razem, może nawet tym razem większa (a przecież poszedłem do damskiego - statystycznie kobiety mają mniejsze zdolności do obsrywania wszystkiego dookoła). Po mnie natomiast wchodzi sterylna Japonka w białych rękawiczkach, chruście na twarzy przeciw pyłowi i z parasolką od słońca. Ta...
I jeszcze jedna scenka: schodzę kawałek do rzeki, a tam syf, że człowiek idzie po śmieciach a nie po ziemi, a w rzece - dzieciaki pływają z nurtem obwiązane pustymi butelkami po coli, a ojciec za nimi na wyciągniętym z bagażnika kole zapasowym.
Wracamy do Gori (pamiątka po taksówkarzu - olej na plecaku), wysadza nas na drodze przelotowej w kierunku Borjomi. Zatrzymuje też dla nas marszrutkę, za którą zabulimy po 4 GEL od osoby. Po dojechaniu do uzdrowiska rozlokowujemy się na skwerku pod fontanną i priorytet jest jeden: zdobyć domowe winko, a jak twierdzą dziewczyny ktoś sam przyjdzie i zaproponuje nam nocleg, za darmo. Nic takiego się nie dzieje, a właściwie to przeciwnie - jest winko (4GEL za 2l). Robimy więc co trzeba i stopniowo nocleg staje się zupełnie niepotrzebny. Całe rodziny z dziećmi obserwują nas do północy i gdy stwierdzają, że już pewnie nic ciekawszego nie zrobimy, idą do domu. Oczywiście nic bardziej mylnego - pojawia się kolejne winko. Około 1 babcia wyprowadza wnuczka na spacer. Parę minut później wyraźnie czymś wzburzona matka wiezie małego z powrotem do domu, a babcia smętnie wlecze się z tyłu. Pierwsza próba zdobycia Kazbeka z Borjomi w domowych kapciach z wózkiem dziecięcym z 4-latkiem w środku - nie udana. W końcu rozstawiamy
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:













































Irena, 2009-11-11 04:41:22