Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.77 z 5.00. 13 głosów oddanych
no żart. Przeleciał bezpiecznie - drugi Ziółkowski normalnie:) A potem to już prawie wyłącznie łączki, słoneczko, bolące kolana i sielnakowa droga w dół. No i pełno Żydów na ścieżce. Prawie jak na Morskie Oko:)
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=418a345839faa261][IMG]http://images21.fotosik.pl/392/418a345839faa261m.jpg[/IMG][/URL]
Przy kościółku Tsminda Sameba, z okolicy którego wczoraj ruszaliśmy spotykamy Wojtka i Agnieszkę - oboje na jakiś projektach w Gruzji. Wojtek, wynajął w Tibilisi duże mieszkanie zaoferował nam nocleg. Marzyła nam się przepierka, prysznic więc wzięliśmy namiary i w drogę do wioski. A tam kto? Berta, Simon i Onyx. Prześladują nas chłopaki:) Ale nie było nawet czasu wypić za spotkanie, bo oni wychodzili w góry, a my jechaliśmy w dół do Mschety. Zatem zakupiliśmy jedynie świeżo wypieczone na zamówienie chaczapuri i jazda! Ponownie Gruzińska Droga Wojenna, tym razem taksą. Trudno to nazwać taksą, ale system taki sam. My płacimy i jedziemy. Oczywiście nie sami, bo po drodze dosiadają się jeszcze inni, a i towarów trochę zabraliśmy z wiosek. Ale to chyba taksa była (20GEL).
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d763c4992a6e3545][IMG]http://images13.fotosik.pl/60/d763c4992a6e3545m.jpg[/IMG][/URL]
Rezygnujemy jednak z starożytnej stolicy Gruzji - Mschety i jedziemy prosto do Tibilisi. Chcemy pójść wcześniej spać więc kiedy docieramy bez zwłoki bierzemy się za poszukiwanie podanego adresu. Trochę błądzenia i docieramy. Okazuje się, że naszego gospodarza jeszcze nie ma, zatem udajemy się do pobliskiej knajpy na piwko. 2 piwka i jakieś frukty wyniosły nas 16,5GEL, czyli jakieś 10USD. Mocno nas to przybiło. Wróciliśmy więc na wojtkową wycieraczkę. Po jakimś czasie odezwała się winda, skrzypneły drzwi i usłyszeliśmy głos: "Chłopaki?". Ruszyła winda, więc my szczęśliwi. Winda staje, rozsuwają
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:













































Irena, 2009-11-11 04:41:22