Relacja dzień-po-dniu.
Gruzja i Armenia - zemleduch jedzie zwiedzać świat.
Zemleduch2008-01-23 18:21:26
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
problemów. Początkowy kilkusetmetrowy fragment jest dość stromy i człowiek (choć nie każdy) się ślizga, natomiast potem robi się łagodniej i idzie się dobrze (albo względnie, mocno względnie dobrze bo wysokość daje się we znaki). Ja musiałem się co 20 kroków zatrzymywać i wysapywać się. Ale jak każda drogą tak i ta droga przez mękę zakończyła się, i co najdziwniejsze i na pewno nie jak wiele innych, sukcesem.
[URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f80c55c65bf391d2][IMG]http://images21.fotosik.pl/391/f80c55c65bf391d2m.jpg[/IMG][/URL]
Doszliśmy do stacji meteo. Pierwsze co rzuca się w oczy pod Kazbekiem to Polak. Polacy. Wszędzie Polacy. Nie stawaj na kamieniu bo przyciśniesz do gleby Polaka co się właśnie pod nim załatwiał. Pozatym szczypta Gruzinów i innych nacji, ale panami to jesteśmy my, Panowie! Poza tym zagrzybiały budynek, miejsca na namioty otoczone kamiennymi murkami, nad nami śnieżny i chmurny Kazbek a dwieście metrów od stacji morze chmur, ... znaczy gór... Aj! Jakich tam gór! Gówna!!! Alpiniści, kilka pokoleń alpinistów, daje wiele od siebie temu miejscu. A że woda którą się tam pije to woda z topiącego się lodowca więc dają więcej niż normalnie przywykli dawać i dużo więcej niż by sobie życzyli.
Posiedzieliśmy trochę z 2 Polkami, które do późna stresowały się, gdyż o 3 rano ich chłopcy udali się na szczyt i ślad po nich zaginął. Trasa jest na 13h, ale zaszedł gęsty tuman i prawdopodobnie zgubili drogę. Położyliśmy się spać coś koło 19, bo byliśmy lekko rozwaleni wysokością, a ich ciągle nie było. Wróciły nawet ekipy, które wyruszyły później od nich, ale nikogo nie widziały, ani na trasie ani na szczycie. Dopiero rano dowiedzieliśmy się jak to się skończyło...
Dzień 11
Wrócili po północy, tzn spędzili w górach 21h. Zgubili drogę w tumanie i już nawet zaczęli okopywać
...
Zobacz zdjęcia:
Armenia
,
Gruzja
Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj
























