Relacja z wycieczki do Lwowa w marcu 2007 roku.
Lwów i Roztocze

Negaido2008-01-19 09:47:51
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.00 z 5.00. 1 głosów oddanych
Idąc z Piotrkiem przed świętami Bożego Narodzenia na piwo, wspomniałem, że czasami na weekend moglibyśmy wyjechać do jakiegoś ciekawego miasta. Wtedy zrodził się po raz pierwszy pomysł wyjazdu do Zamościa. Wstępnie mieliśmy jechać tam tuż przed Sylwestrem, ale ostatecznie przełożyliśmy wyjazd na wiosnę. W międzyczasie Piotrkowi wpadł do głowy pomysł, aby jechać od razu na Ukrainę. Tak to się zaczęło:)
W niedzielę rano wyjechaliśmy w stronę granicy w Hrebenne. Podróż tam zajęła około 6 godzin. Następnie około 4 godzin staliśmy na granicy. Kontrola nie była zbyt dokładna. Polscy celnicy od razu nas przepuszczali. Niestety po stronie ukraińskiej już było więcej biurokracji. Na początku musiałem wejść do jakiejś budki, w której siedział pan i wziąć od niego papierki, na których trzeba było wpisać swoje dane, cel podróży itp. Co ciekawe, nie było żadnego napisu, który by wskazywał, że należy tu odebrać te kartki. Gdyby nie to, że kolega zauważył, iż ktoś tam odbiera jakieś papierki moglibyśmy się nieźle naciąć. Przy stemplowaniu paszportów wdaliśmy się w pogawędkę z celnikiem, który od razu przestrzegł przed złodziejami i zaczął opowiadać parę mniej budujących historii. Gdy wydawało nam się, że przekroczenie granicy mamy właściwie za sobą, na następnym odcinku gdy oddawaliśmy innemu facetowi kartkę z numerami rejestracyjnym samochodu okazało się, że brakuje na niej jednego stempelka, a były tylko dwa. Cóż, trzeba było się wrócić, po jeszcze jedną pieczątkę. Z kolei już po załatwieniu tej sprawy zatrzymał nas inny gościu, który kazał wykupić ubezpieczenie samochodowe. Raczej nie było ono potrzebne, ale kosztowało 20 hrywien, więc da się przeżyć.
Za granicą polsko-ukraińską rozpościera się szeroka droga z wieloma dziurami. Dokoła wielkie niezamieszkane przestrzenie. Dopiero po kilku kilometrach pojawiają się zabudowania.
...
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















