Podróż wzdłuż polskiego wybrzeża. Opisywałem ją kilka lat temu, więc wybaczcie niektóre infantylne spostrzeżenia ;)
Bałtyk 2004

Negaido2008-01-16 20:24:20
Wyświetlono razy (ostatnio: )
No i fajne wesołe miasteczko. Nawet chciałem na jednej karuzeli się przejechać, ale Adam powiedział "po co?" i na tym się skończyło;)
Po dwóch dniach znowu ruszyliśmy na wschód. Ominęliśmy Mielno, w którym byliśmy już 2 lata wcześniej. Nie chciałem wracać do tego samego miejsca. Zresztą ponoć było tam tak tłoczno, że nie dało się normalnie przejść. Zakotwiczyliśmy w Ustce;) Już większa miejscowość od poprzednich, ale także ładna. Co dziwne, wieczorami wiele dyskotek świeciło pustkami. Jednak znowu poznaliśmy dwie dziewczyny, który rozbiły namiot obok naszego. W każdym razie był to typ plażowiczek - całodniowe opalanie i wieczorem dyskoteki. Hmm... no każdy coś tam lubi;) W każdym razie Adam pozwolił sobie na mały flirt:)
Kolejnym naszym przystankiem była Łeba. Jest to podobnie jak Ustka już większa miejscowość, choć także niepozbawiona uroku. To miasto było opanowane przez łodzian. Na murach były nawet napisy typu: "ŁKS hool's". Jednym słowem jak w domu:/ Na spacerze po mieście spotkaliśmy koleżankę Adama, która przyjechała tu ze swoją przyjaciółką. My to mamy szczęście;) W każdym razie zostałem nieugięty i po 2 dniach wyruszyliśmy w dalszą wędrówkę.
Rankiem, gdy mieliśmy wyjeżdżać z Łeby, zaczął padać deszcz i przeciekać nam namiot. Obudziłem się o 5 rano, a przy głowie miałem małą kałuże;) Przypomniało mi się też, że na zewnątrz "suszy się" pranie. Szybko wyskoczyłem po nie na zewnątrz i przyniosłem do namiotu. Adam spał niewzruszenie dalej... O 7 zaczęliśmy w deszczu się pakować i biegiem na autobus. Zdążyliśmy:)
We Władysławowie zaczęliśmy szukać pola namiotowego, jednak w miarę chodzenia w czasie nieustającego deszczu zacząłem się przekonywać, że należy wynająć kwaterę. Udało nam się wynająć pokój na 1 noc:) Po południu zwiedzaliśmy w chlapie Władysławowo. Ponieważ cały czas padało i tak samo mogło być następnego dnia, uznaliśmy, że czas wracać do domu. Rankiem zdążyliśmy kupić bilet na ostatnie miejsca siedzące w pksie do Łodzi...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




























ilona, 2008-01-21 15:17:46