Strona główna » Polska » Beskidy 2003

Relacja z podróży jaką odbyłem z kolegą w 2003 roku po Beskidach.

Beskidy 2003

Góry, Skały, Wulkany, Doliny ...
Wytrawny wojażerWytrawny wojażerWytrawny wojażer Negaido
2008-01-16 20:15:12
Wyświetlono razy (ostatnio: )

to dobrze:) Zostaliśmy tam 2 noce i odtąd tak miał wyglądać schemat naszych wędrówek ( 2 dni w bazie wypadowej i potem przeniesienie do innej miejscowości). Będąc w Ochotnicy udaliśmy się na Turbacz. Bardzo fajna wędrówka, choć momentami widoki były nieciekawe (powalone drzewa).

Z tej uroczej miejscowości przenieśliśmy się PKSem do Szczawnicy. Typowo turystyczna miejscowość, choć przyznaję, że piękna. Niestety dookoła masa turystów, straganów i samochodów. Bardzo hałaśliwie. Po uroczej i spokojnej ochotnicy była to niewątpliwa odmiana. Ruszyliśmy na Trzy Korony. Wspaniała wyprawa, ale chyba na zawsze zapamiętam Piotrka wyprzedzającego wszystkich i zasuwającego na górę, a potem mówiącego: "Mi się wydawało, że wszyscy mnie wyprzedzają".;) No i nie wziąłem ze sobą żadnych pieniędzy, jedynie kolega miał 10 złotych. Jak się okazało to nie była suma wystarczająca, bo co chwilę przy wejściu na jakiś odcinek góry pobierali opłatę. Na szczęście przy ostatnim stanowisku przed samym szczytem góral okazał się wyrozumiały i weszliśmy za pół ceny:)

Następnym przystankiem po Szczawnicy okazała się Limanowa. To już większe miasto, ale byliśmy zakwaterowani na jego obrzeżach. Pani, u której nocowaliśmy (był też Pan, ale sprawiał wrażenie pantoflarza i nie pamiętamy zbytnio, żeby coś mówił), miała kolekcję szydełkowanych obrazów, a także bębnów. Z tego co pamiętam robiła tego typu rzeczy cała rodzina. Stąd wybraliśmy się na Łysą górę, miejsce które kiedyś odwiedził Karol Wojtyła.
Po Limanowej przyszedł czas na Rabkę. Kolejna znana turystyczna miejscowość, która zupełnie nas zawiodła. Widoki takie sobie, masa samochodów i tłoczno. Co prawda przyjeżdżają tam starsi ludzie tak samo jak do Ciechocinka, ale jedyne co ma ta miejscowość do zaoferowania moim zdaniem to duży park w centrum miasta. Rozumiem, że to jest jakaś atrakcja, ale co rzucało się w oczy to, że woda, która tam płynęła była niesamowicie brudna! Jak jakieś ścieki...i jeszcze dzieci tam się kąpały...Straszne. Niemniej mieliśmy tam fajną przygodę. Miał być mecz Wisły Kraków, a że nie mieliśmy w pokoju telewizora postanowiliśmy znaleźć go gdzieś na mieście. Niestety w żadnym pubie nie było. W końcu weszliśmy do jakiejś świetlicy dla chorych i zaczęliśmy oglądać;) jednak o 21 pani pielęgniarka zamykała tą świetlicę na klucz, więc postanowiliśmy się ulotnić. Zdziwiła się lekko co my tu robimy, ale powiedzieliśmy, że przyszliśmy na mecz;) Zdążyliśmy jeszcze potem obejrzeć końcówkę meczu w jakimś pubie, w którym jednak było TV:)

Przyszedł czas wracać do Łodzi. W drodze powrotnej znowu zawitaliśmy do Krakowa i przespacerowaliśmy się po starym rynku. Zwiedziliśmy Wawel oraz zawitaliśmy do Kopca Kościuszki. Przepiękne miasto:) To chyba pierwszy mój wyjazd, z którego byłem w pełni zadowolony i od tego momentu pokochałem góry. Wiem, że nie raz będę wracał na górskie szlaki. Może nie na te same, bo szkoda powtarzać coś, gdy tak wiele nowych, pięknych miejsc jest do odkrycia:)

Strona:  1  [2]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>


Beskidy 2003 Beskidy 2003 Beskidy 2003
Zobacz zdjęcia: Polska

Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Polska - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Polska - filmy z wakacji Polska - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Polska - szczepienia, porady zdrowotne Polska - kuchnia, potrawy, alkohole Polska - kultura, obyczaje, zabytki Polska - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika







Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Polska

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Polska