Dojazd do Szklarskiej Poręby pod Wodospad Szklarki oglądany "inaczej" bo wieczorem. Kolejnego dnia wędrówka górska ze Świeradowa Zdrój przez schroniska: "Chatka Górzystów" oraz "Orle" na Polanę Jakuszycką.Następnego dnia poznawaliśmy czeską stronę Gór Izerskich. W programie była przepiękna osada Jizerka oraz wędrówka na Bukowiec. W drodze powrotnej do domu poznaliśmy Pogórze Izerskie. Bardzo podobało się schronisko "Perła Zachodu" oraz Jezioro Pilchowickie.
Pogórze i Góry Izerskie.




Bialyzibi2008-01-14 15:51:55
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Grupa dziewięć osób wyjechała w ostatni weekend marca w Góry Izerskie (także Pogórze Izerskie) Ta ochota do wędrówki górskiej pojawiła się nagle, może był to "zew gór" Wyjeżdżamy busem Krzyśka w piątek 30 marca 2007 roku . Późnym wieczorem dojechaliśmy do Szklarskiej Poręby. O tej bardzo nietypowej porze poszliśmy nad Wodospad Szklarki. Wodospad był mało widoczny w ciemnościach , tylko szum spadającej wody upewniał nas że jesteśmy przy schronisku "Kochanówka" Jakie było nasze miłe zaskoczenie gdy nagle "niewidzialną ręką" wodospad został podświetlony .W blasku księżyca i w świetle reflektorów mieniły się kryształki wody, jej szum tworzył uroczy nastrój. Tak rozpoczęła się nasza weekendowa przygoda z górami.
Niektóre "ranne ptaszki " rankiem następnego dnia poszły na nieodległe Sowie Skały (Sowiniec ) żeby obserwować wschód słońca. "Tuż obok" naszej "bazy" znajdował się dom Vlastimila Hofmana (znany malarz), Grób Karkonosza, Złoty Widok, Dom Hauptmannów ( bracia - wybitni pisarze) i Chybotek (granitowa grupa skalna) Z stoku na którym stoi "nasz domek" mogliśmy obserwować znaczną część grzbietu Karkonoszy. Na pierwszym planie Śnieżne Kotły, powyżej Czarcia Ambona , w prawo panorama sięgała Szrenicy, w lewo Przełęczy Karkonoskiej. Wiosna z kwitnącymi krzewami w ogrodach na stałe zagościła z miejscowościach podgórskich. Tymczasem na Hali Szrenickiej królowali nadal narciarze. Całe pasmo Karkonoszy lśniło bielą śniegu skrzącego się w wiosennym słońcu. Ten kontrast spowodował że pojawiło się pytanie, czy wycieczka była na powitanie wiosny czy pożegnanie zimy? Do naszej dziewiątki dołączyła Grażynka z Karpacza. W ostatni dzień marca jedziemy do Świeradowa Zdrój przez znany Zakręt Śmierci. Przez pół godziny podziwiamy uroki ładnego kurortu. Wszystkim podoba się pijalnia z halą spacerową, zabytkowy kościół, atrakcyjne położenie miasta. Wjeżdżamy
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
,
Czechy
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj




















