Pierwszy raz za wschodnia granicą
Lwów-Odessa-Krym 2006
Arokonaro2008-01-13 22:53:10
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 4.60 z 5.00. 5 głosów oddanych
/>Dojazd z Symferopola autobusem kosztował około 18hr. Po drodze można podziwiać całkiem atrakcyjny krajobraz (urwiste skały nad morzem, kręte uliczki), a także zobaczyć wschodni styl jazdy (szalony kierowca to standard na Krymie).
Noclegi:
Po wyjściu z autobusu otoczyło nas grono naganiaczy. Po krótkich targach zbiliśmy cenę z 30$ na 20$/dzień i wybraliśmy mieszkanie koło dworca. Standard identyczny jak w Symferopolu. Zatrzymaliśmy się na 3 noce. Jałta jest dobrą bazą wypadową do pobliskich miejscowości
Atrakcje:
Oprócz pomnika Lenina to chyba nic tam nie ma. Typowy turystyczny kurort.
Życie nocne
Wystarczy iść w stronę morza. Tłumy ludzi odwiedzających puby, restauracje, dyskoteki. A wszystko przy nadmorskim bulwarze. Wrażenie potęgują ludzie okupujący fontanny, ławeczki. Dzieje się tak dlatego, że na Ukrainie można legalnie pić alkohol na ulicy. Klimatu dodają muzycy zbierający do pieniądze do futerałow. Wszędzie słychać gitary, trąbki itp.
AŁUPKA
Dojazd:
Autobus z Jałty kosztował 4hr.
Atrakcje:
Oczywiście pałac. Wstęp 10hr. Udostępniony jest dziedziniec, ogrody i niestety tylko kilka pomieszczeń w środku. Spore wrażenie robi wejściowy portal od strony morza. Podobno autor wzorował się na Wielkim Portalu z Delhi.
Powrót:
W Ałupce jest przystań promowa. Za 17hr można wrócić do Jałty oglądając przy okazji słynne Jaskółcze Gniazdo od strony morza. Widok wart uwagi.
GURZUF
Dojazd:
Autobus z Jałty kosztował tyle co do Ałupki, czyli 4hr.
Atrakcje:
Gurzuf nie posiada żadnej atrakcji. To klimat tego miasteczka jest jego atrakcją. Niesamowicie wąski uliczki, malownicze domy. Warto pochodzić i nie unikać ciasnych zaułków. Przy wjeździe do starej części miasta jest rynek gdzie można kupić bardzo dobre lokalne przysmaki (trochę drogie, ale raz się żyje).
POWRÓT DO DOMU
Z Jałty za 11hr dojechaliśmy trolejbusem (linia ponad 70km) do Symferopola, gdzie za 77hr wsiedliśmy w pociąg do Lwowa (podróż trwała 26h). Stamtąd wróciliśmy tą samą drogą jaką przybyliśmy. Dla zainteresowanych powiem, że autobus z Lwowa do Warszawy kosztuje 100hr.
PODSUMOWANIE
Ludzie na Ukrainie są bardzo pomocni, przyjaźni. Chętnie wdają się w dłuższą dyskusję. Poziom bezpieczeństwa jest wysoki. Pociągi są czyste i bezpieczne. Taksówki są śmiesznie tanie. Komunikacja państwowa również. Do tego jest to miejsce gdzie naprawdę można zobaczyć wiele ciekawych rzeczy. Rozciągający się po horyzont step widziany z okien pociągu, lwowska starówka, klasycystyczne budowle Odessy, orientalny klimat Krymu, pomniki Lenina.
Na 2-tygodniowy pobyt (w tym 4 dni jazdy, liczone z dojazdem) wydaliśmy po 900zł (na dojazd w jedną stronę na Krym, takim sposobem jak my, trzeba wydać 100zł). Koszty mieszkania dzieliliśmy na czterech. Nie żałowaliśmy na jedzenie (głównie robione w domu, ale nie jakieś najtańsze badziewie), alkohol, papierosy i wstępy do ciekawych miejsc. Jeśli ktoś prowadzi mniej rozrywkowy tryb życia za te pieniądze mógłby przeżyć jeszcze trzeci tydzień (ale nie skosztować krymskiego wina to grzech - polecam Kadarkę Teodozji i wina winiarni Massandra). Jednym słowem mogę polecić Ukrainę każdemu. Jak ktoś chce zwiedzać niech zwiedza jak najwięcej włącznie z Kijowem. Jak ktoś się chce zabawić za małe pieniądze niech jedzie do Odessy lub Jałty i bawi się do rana. Satysfakcja gwarantowana.
Zobacz zdjęcia:
Ukraina
Ukraina - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























