Via Baltica 2007
arokonaro Wyświetlono: 1664 razy 2008-01-13 22:50:38![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
![]() |
Ocena:2.80 (132 głosów) |
2 tygodnie w republikach nadbałtyckich
INFORMACJE WSTĘPNE
Przewodnik: "Litwa, Łotwa i Estonia.Bałtycki łańcuch" - najgorszy przewodnik Bezdroży z jakiego korzystałem. Bardzo rzadko podane ceny wstępu do obiektów, przejazdów. Jeśli chodzi o wskazanie miejsc godnych odwiedzenia to też nie jest za ciekawie, choć z pewnością lepiej. O ile Litwa jest zrobiona w tej kwestii porządnie to już Ryga i Tallin dużo, dużo gorzej. Autorzy nie wspomnieli nawet słowem o wielu ciekawych miejscach, ale o tym dalej
Ceny: Art.spożywcze na Litwie kosztują praktycznie tyle co w Polsce, Łotwa jest droższa o jakieś 20-25%, Estonia to już prawie 50%, a Helsinki są już bardzo bardzo drogie. Najtańszy chleb kosztował 1,68euro... W restauracjach się nie żywiliśmy chociaż czasem czytaliśmy menu:) Ceny są podobne do cen w dobrych restauracjach w Warszawie, jedynie Estonia i oczywiście Helsinki wymagają zostawienia kelnerowi większej sumy pieniędzy.
Pieniądze: Najlepiej jest chyba korzystać z bankomatów, bo ceny w kantorach dworcowych i na starówkach są sporo zaniżone. Prowizje od wypłaty w bankomatach to w mBanku 2% min. 10zł, w BPH 2,5% min. 12zł, a w PKO BP 3% min. 10zł. Przy płaceniu kartą nie jest pobierana prowizja. Kurs lita litewskiego to ok. 1,2zł, łata łotewskiego 5,6zł a korony estońskiej to 0,25zł.
Autostop: Autostopem po Litwie podróżuje się tak łatwo, że chyba zbędne jest wydawanie pieniędzy na bilety. Kierowcy są mili i praktycznie zawsze zawożą na wylotówkę, lub inne miejsce gdzie łatwo będzie złapać kolejny samochód. Na Łotwie jest podobnie, trochę gorzej w Estonii. Z reguły łapaliśmy stopa w ciągu 10 min. W Estonii 2 razy staliśmy około 40 min. Raz na bardzo ruchliwej drodze nikt się nie chciał zatrzymać, a drugi raz przez 40 min minęło nas może 10 samochodów... Mandaty w tych krajach są bardzo wysokie dlatego trzeba wybierać miejsca gdzie kierowca, aby się zatrzymać, nie będzie musiał zbytnio łamać przepisów. Warto zabrać ze sobą gruby czarny mazak i trochę czystych kartek A4 by wypisywać nazwy miejscowości do których się zmierza.
Dojazd na Litwę: Każdego dnia o 12:42 kursuje pociąg z Suwałk do Sestokai. Kosztuje on prawie 12zł. Wagony do Sestokai przyjeżdżają pociągiem relacji Warszawa-Suwałki, zatem można podróż zacząć w stolicy. Podróż z Suwałk trwa jakąś godzinę, lecz w Sestokai jest się o 14:48 (zmiana czasu +1h). W Sestokai czeka już pociąg do Wilna. Bilet kosztuje ok.22 lity, studenci mają zniżkę 50%. Czas jazdy to prawie 3h.
TROKI (Litwa)
Nocleg: Kwatery prywatne kosztują 30-40 litów za osobę w pokoju dwuosobowym. Adresy można znaleźć w informacji turystycznej. Wiele kwater znajduje się na ulicy Birutes. Mapa wioski jest przy dworcu autobusowym więc z trafieniem nie będzie problemu.
| Oceń relację |
Komentarze
EstoniaWybierz obszar który Cię interesuje
Wybierz obszar który Cię interesujeZobacz, kto był w tym kraju














NIE WIEM JAK MOZNA NIE WIEDZIEC JAK MIAL NA IMIE PILSUDSKI
MALO TEGO JAK SIE CZYTA TE WYPOCINY MA SIE WRAZENIE
ZE KRAJE TE ZWIEDZA BANDA ZEBRAKOW
REALIA SA ZUPELNIE INNE SA DOBRE HOTELE I PENSJONATY ORAZ PYSZNE
JEDZENIE NAPRAWDE DOTARLA TAM CYWILIZACJA
PO PRZECZYTANIU TEGO TEKSTU MOZNA NAPRAWDE SIE PRZESTRASZYC
SALA 18 OSOBOWA ...... DOBRZE ZE NIE SPALI NA LOTNISKU , TAM SALA BYLA BY WIEKSZA
Piłsudskiemu było Józef nie Jan - reszta w porządku.Wybieram się tam na moto, więc chętnie czytam na temat.Pozdrawiam Marek.