Relacja z wyprawy do Syrii
Dziadding to Syria 2007
Arokonaro2008-01-13 22:41:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
w ponad 50-stopniowym upale. Masakra. Po 1,5 godziny zaczęło mi się kręcić w głowie, do tego odezwał się żołądek. Wyruszyłem w stronę ruin. Dochodzę. Budka strażnika. Kawałek cienia. Zbawienie! Ale strażnika nie ma. Budka zamknięta. Dopiero po jakiś 80 minutach podjechał na motorze. Wydawało mi się, że to posłaniec Boga. Zaprosił mnie do środka i postawił przede mną kanister z wodą. Złapałem za uchwyt i zrozumiałem, że w środku musi być wrzątek. Zrobiłem dwa łyki i podziękowałem. Woda była tak ciepła, że nie przemogłem się. Spędziłem ze strażnikiem resztę czasu aż do powrotu ekipy.
Wracając zatrzymaliśmy mercedesa, którego prowadził Syryjczyk pracujący w Kuwejcie. Zaprosił nas do swojej willi za granicą, zostawił wizytówkę. Mówił, że marzy o blondynce i jak mu jakąś znajdziemy, to mamy dzwonić. Zawiózł nas na dworzec w Abu Khamal, nakazał kierowcy skasować nas jedynie po 50SYP i pomachał ręką.
Zmaltretowani dzisiejszym dniem wróciliśmy do Der es Zur. Przespaliśmy całą drogę do tego miasta. Myśleliśmy, że to koniec przygód, dopóki nie zaczepił mnie Mohammed.
Stoję sobie w samych majtach w pokoju po kąpieli, podchodzi portier i mnie woła. No dobra, zaraz. Wytarłem się i idę. Wskazuje mi jakiegoś młodego gościa, który zaprasza mnie do stolika. "Hi! My name is Mohammed". Nice to meet you i takie tam rzeczy, gadka szmatka, okazało się, że to spoko typ. Rozmowa zaczęła się kleić coraz lepiej. Ustaliliśmy, że zawołam Kubę i idziemy na miasto. Zatem wybraliśmy się na pomnik, pod którym waliliśmy winiacho. Mohammed zaproponował, żebyśmy skosztowali lokalnych przysmaków. Kupił w restauracji cały talerz jakiegoś szamania. Nie dał sobie wytłumaczyć, że zapłacimy za siebie, ciągle powtarzając, że jesteśmy w jego kraju więc on płaci, a jak on przyjedzie do nas to my będziemy płacić. Po konsumpcji Mohammed wyrzucił za siebie papierki.
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Syria
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























