Relacja z wyprawy do Syrii
Dziadding to Syria 2007
Arokonaro2008-01-13 22:41:28
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 5.00 z 5.00. 4 głosów oddanych
przewodniku. To tak jak zabawa "znajdź pięć szczegółów..."
Znaleźliśmy autobus, okazało się, że musimy dopłacić jeszcze po 50SYP. Trochę się zdenerwowaliśmy, ale że kwota nie była duża to nie robiliśmy afery. Standard autobusów już dużo niższy niż w Turcji, ale klima i zimna woda jest.
Na dworcu w Homs spotkaliśmy dwie Belgijki, które trochę znały arabski i bez problemu znalazły busa do Qala'at al-Hosn. Tam zapytały się ile jest jeszcze do zamku. Miało być 1,5km, dlatego nie skorzystaliśmy z usług taksówkarza, który chciał od nas 200SYP. Nawiasem mówiąc zdzierca. Poszliśmy piechotą. Zboczyliśmy z trasy licząc, że pieszą ścieżką będzie bliżej. Nie było. Gdyby nie kolejny taksówkarz, który w przeciwieństwie do poprzedniego, zgodził się nas podwieźć za darmo (!!!) to byśmy jeszcze szli, i szli, i szli. 1,5km. Ta, jasne. Co najmniej 5km i to pod górkę. I to stromą górkę.
W zamku zapłaciliśmy 6USD za jeden bilet (chyba nasza najdroższa wejściówka w Syrii). Zamek rzeczywiście imponował położeniem i wyglądem. Ładny może nie był, ale imponujący już tak.
Wśród rzesz turystów odwiedzających obiekt spotkaliśmy Meggy poznaną w Aleppo. Pośmiała się z tego co jej opowiadałem w hostelu. W sumie to się jej nie dziwię:)
Ale na dobre to wyszło bo załatwiła nam transport do Hamy busem, którym przyjechała zorganizowana wycieczka z Cairo Hotel, a ona wraz z nią. Ugadaliśmy się z kierowcą na 150SYP. Zakwaterowaliśmy się w tym samy hotelu co Meggy. Nocleg na dachu 3USD. Wyruszyliśmy na miasto żeby coś szamać. Natknęliśmy się na nauczyciela angielskiego. Nie pracował jednak w szkole, a w wojsku. Pokazał nam dobry kebab. Zjedliśmy po jednym. On nie chciał od nas nawet capa. No cóż. Żeby się nie nudzić postanowiliśmy poszukać innego jedzenia. Zapuściliśmy się na slums.
Ludzie patrzą się na nas jak na kosmitów i krzyczą
...
Zobacz zdjęcia:
Turcja
,
Syria
Turcja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj

























