To była niezwykle atrakcyjna wycieczka której celem było ,mniej znane ale malownicze pasmo Niżne Tatry leżące na Słowacji w Karpatach Zachodnich. W krótkim czasie poznaliśmy najwyższe szczyty tego pasma Dumbier, Chopok, Derese. Wszystkie powyżej 2000 m npm a więc Niżne Tatry nie możan zaliczyć do gór niskich. Wycieczka miała niezwykle bogaty program krajoznawczy. Poznaliśmy Liptowski Mikulasz, Święty Krzyż z cennym zabytkowym kosciołem drewnianym. Pojechaliśmy do górskiej wioski Vlkolinec zapisanej w rejestrze zabytków UNESCO. Relaksując się pływaliśmy statkiem wycieczkowym po Zalewie Liptowskim , kąpaliśmy się w kąpielisku termalnym .Tych atrakcji było znacznie więcej, inne opisane zostały w tej relacji.
Niżne Tatry




Bialyzibi2008-01-13 14:40:09
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Krupova hola - Chata generała M. R. Stefanika odbywało się przy padającym mniej lub więcej intensywnie deszczu. Krótki odpoczynek w schronisku. Po nim wybraliśmy na zejście szlak zielony którym ostatecznie doszliśmy do parkingu w Trangosce. Szlak dosyć stromy, ostro poprowadzony w dół ale bardzo malowniczy, tonący w zieleni traw, różnokolorowych ziół i kwiatów. To z niego prowadzą drogowskazy do Jaskini Martwych Nietoperzy. Ale nam trzeba dojść do busa bo obiadokolacja "nam ucieka" na późniejszą godzinę. Jeszcze wędrówka szosą do wyżej położonego Srdiecka i za chwilę wyruszamy w drogę powrotną .Znów ta malownicza ale pełna serpentyn szosa, dojeżdżamy do "chatki" prawie na czas. Po zapadnięciu zmroku spotykamy się po raz ostatni przy "naszych stołach" w pobliżu schroniska. Szef Marian dogląda osobiście grillowanego mięsa i kiełbasek. Wszystko to trafia na stół, to nasz pożegnalny wieczór. Staram się w kilku słowach omówić przebieg wycieczki, cieszę się najbardziej że udało się nam zrealizować program. Po śniadaniu w niedzielę żegnamy sympatycznych gospodarzy "Niezabudki"- Ewę i Mariana oraz maleńkiego kotka i dużego wilczura. Niepotrzebnie dodatkowo objechaliśmy busem Jezioro Liptowskie, przez to trochę spóźniliśmy się na mszę w kościele ewangielickim w Świętym Krzyżu. Dokładnie za tą miejscowością znajduje się drewniany kościół artykułowy, który należy do największych kościołów drewnianych w Europie. Został on przeniesiony na obecne miejsce podczas budowy zbiornika wodnego Jezioro Liptowskie z zatopionej wtedy miejscowości Paludza. We wnętrzu kościoła znajduje się barokowy ołtarz, ambona, kamienna chrzcielnica, malowidła ze scenami biblijnymi, żyrandol ze szkła weneckiego i organy. Zbudowany na planie krzyża greckiego kościół może pomieścić 6000 osób. Strop przypomina odwrócone dno łodzi, okna są w kształcie okien kajut. Po mszy umożliwiono nam obejrzenie kościoła, zakup pamiątek. Historia tego niezwykłego obiektu sakralnego została opowiedziana w języku polskim. To dzieło analfabety, cesarskiego mistrza Józefa Langa musi budzić podziw wszystkich zwiedzających świątynię. Wilkoliniec (jest dzielnicą miasta Rużomberk) jest typową góralską wsią, która znajduje się w paśmie górskim Wielka Fatra pod szczytem Sidorowo na wysokości 718 m n.p.m. Sprowadził nas tutaj fakt zachowania w miejscowości unikatowego zbioru 45 dawnych, oryginalnych chłopskich domków. Z kamiennymi fundamentami, wymazanymi gliną ścianami, z dachami pokrytymi strzechą zostały wpisane na listę światowego dziedzictwa przyrody i kultury UNESCO. Wspaniały był to spacer wśród XVIII wiecznych unikatowych domów, do dziś zamieszkałych. Słoneczny dzień, jak zresztą wszystkie dni wycieczki. Zwiedziliśmy też interesującą galerię oraz namiastkę miejscowego muzeum. Pełni wrażeń duchowych pojechaliśmy do nieodległej Valaski Dubovej położonej na północ od Rużomberka na wysokości 665 m n.p.m. u stóp Wielkiego Chocza. Rozgościliśmy się na godzinę w karczmie z początku XIX w., która została zbudowana na miejscu starszej drewnianej budowli gdzie według przekazów pojmano Juraja Janosika. To wydarzenie przypominał napis na frontonie budynku karczmy oraz sceny z życia Janosika przedstawione na licznych malowidłach w salach lokalu. To był niestety ostatni punkt programu. Po około 9 godzinach podróży zgodnie z planem na godzinę przed północą dojechaliśmy do naszych domów.
Zobacz zdjęcia:
Słowacja
Słowacja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























bialyzibi, 2008-03-17 15:55:34