Relacja zawiera opis wędrówki w fatalnych warunkach z Javoriny przez Dolinę Zadnich Koperszadów do Przełęczy pod Kopą .Lepsze warunki atmosferyczne panowały gdy wędrowaliśmy kolejnego dnia szlakiem dydaktycznym Zdziar /Monková dolina /- Kopské sedlo /Przełęcz pod Kopą/ Następnie przez Dolinę Białych Stawów i Dolinę Przednich Koperszadów dotarliśmy do jedynego górskiego schroniska w Tatrach Bielskich ( Chata Plesnivec)Wdrapaliśmy się na wierzchołek Rakuskiej Czuby (2038 m npm)żeby z tej wysokości popatrzeć na Tatry Bielskie. Zeszliśmy do schroniska nad Zielonym Stawem Kieżmarskim. Na zakończenie był spacerem Doliną Zimnej Wody.
Tatry Bielskie i "okolica"




Bialyzibi2008-01-12 12:14:17
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Na tej wycieczce grupa uczestników była niewielka czyli było kameralnie . Szybko nastąpiła jej pełna integracja. Czasami godziłem "wodę z ogniem", czyli uwzględniałem słuszne wnioski uczestników wycieczki wprowadzając niewielkie zmiany do programu. Prognozy pogody, mimo że była to pierwsza dekada lipca, nie były zachęcające do wyjazdu w Tatry Bielskie. Niewielka, nasza grupa z niepokojem patrzyła na niebo. "Udaje" nam się dojechać bez deszczu do Javoriny, leżącej tuż za granicą. Zgodnie z programem wychodzimy na szlak. Na ostrym zakręcie szosy ( Kubalowa Polana) rozpoczynają "swój bieg" dwa szlaki :zielony i niebieski. Wokół jest bardzo zielono, soczysta zieleń początku lata zawsze robi wrażenie. Dalsza wędrówka jest również przyjemna bo towarzyszy nam kojący szum płynącego równolegle z naszym szlakiem potoku. To Javorinka czyli Jaworowy Potok. Widać nowe "inwestycje" na szlaku czyli ładne , estetyczne wiaty. Po około 7 godzinach spędzonych w busie, "z prędkością światła" podążamy coraz dalej w głąb doliny. Jeszcze warunki pozwalają zrobić kilka zdjęć nad potokiem i na otaczające nas "białe skały" Po pół godzinie nasze szlaki rozchodzą się (rozejście pod Muraniem) Szybko za niebieskimi znakami dochodzimy do Doliny Zadnich Koperszadów. To przepiękna dolina, jest jeszcze bardziej urokliwie i malowniczo. Nareszcie wędrujemy "normalnym szlakiem" wydeptanym tylko przez turystów. Wcześniej brnęliśmy drogą leśną rozjeżdżoną przez sprzęt używany do wycinki w lesie. Pogoda niestety pogarsza się. Nie widać najwyższych szczytów Tatr Bielskich w mgle zalegającej ich wierzchołki. Prawie nie zauważyliśmy jak minęliśmy Polanę pod Muraniem (Gałajdówka) Spod nałożonych peleryn spoglądamy na otaczającą nas zieloną dolinę. Tak docieramy do Przełęczy pod Kopą ( 1750 m npm) Wracamy też tą samą trasą. Wędrówka , jakie się niestety czasem zdarzają, bez efektownych zdjęć, prawie ...
Strona: [1] 2 3 4 5 6
Zobacz zdjęcia:
Słowacja
Słowacja - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj























