Pięć dni poza obrębem cywilizacji. Pięć dni zróżnicowanej pogody. Pięć dni intensywnego ruchu. Pięć dni oderwania od codzienności. Pięc dni codziennego kontaktu z dziką przyrodą. Oto czym był dla mnie ostatni Sylwester w Karkonoszach
Opowieści sylwestrowe z Hali Szrenickiej (Sylwester 2007)
Gata2008-01-11 22:34:13
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Podróż
Z taką niepewnością się jechało te paręset kilometrów. Dusza na ramieniu, czy warto było wyciągać kilkaset złotych z kieszeni... Po drodze śniegu jak na lekarstwo. Im bliżej celu, tym bardziej go brak. W Szklarskiej dalej obawy, ale na górkach powyżej prześwituje już śnieg. W wielkim pośpiechu lądujemy na wyciągu, by w ogóle dostać się na samą górę. W pierwszej połowie jest jeszcze całkiem fajnie, ale w drugiej części robi się cholernie zimno, duje wiatr. Obracam się do tyłu i widzę cudny widok - góry ozłocone zachodzącym słońcem. Od razu cieplej się robi koło serca, mimo, że palce drętwieją z zimna. Na samej górze wiatr prawie głowy urywa. Ale pojawia się uczucie bycia na dachu świata, gdzieś ponad wszystkim i wszystkimi. Nad nami tylko bezchmurne, błękitne niebo. Nieco wyżej widnieje schronisko, ale to jeszcze nie nasz cel. Trzeba iść dalej przed siebie na Halę Szrenicką. Celu nie widać, ale dobra dusza wskaże nam drogę. Więc tylko toboły w ręce i naprzód... Co chwila nowe odsłaniają się widoki. Tak, pierwszy i ostatni zachód słońca, jaki dane jest nam podziwiać wpełnej krasie. Aparaty pochowane, nic nie utrwalimy na zawsze. Pozostanie zagrzebać głęboko w pamięci, aby móc odgrzać wspomnienia w smutne, szare dni. Śnieg wprost wymarzony, by założyć deski na nogi i jechać gdzie oczy poniosą. Ale to jeszcze nie dziś. To dopiero nas czeka...
Schronisko
Stary drewniany budynek pokryty czerwoną blachą widać dokładnie z daleka. Na jego widok serce wypełnia nadzieja na ciepłe schronienie, gorącą herbatę, może nawet na pachnącą szarlotkę. Nadzieja, że szybko zregenerujemy siły, by ruszyć dalej w drogę po karkonoskich szlakach. W środku uderza zapach stęchlizny minionych lat, tysięcy ludzi, którzy przestąpili ten gościnny próg. W barku opary grzanego piwa i wina mieszają się z natrętnym zapachem
...
Zobacz zdjęcia:
Polska
Polska - wybierz obszar, który cię interesuje:















































