English  |
Odyssei.com - strona głównaOdyssei ZDROWIEOdyssei POGODAOdyssei KUCHNIE ŚWIATAOdyssei KULTURA ŚWIATAOdyssei KOCHAM GÓRYOdyssei GMINY POLSKIEOdyssei VIDEOOdyssei WYCIECZKIOdyssei Tanie LatanieOdyssei PRACA ZA GRANICĄOdyssei FORUM
Odyssei.com - strona główna
Szukaj


Strona główna » Armenia Gruzja Iran » Szaszłyki i Kałachy, czyli nasza droga do Iranu

Krótka lecz fascynująca relacja z podróży dwóch studentów-przyjaciół odbywająca się gruzińskimi bezdrożami, ormiańskimi szczytami i karabachskimi pobojowiskami, by wreszcie zdobyć upragniony Iran i rozmarzyć się trochę. Polecam szczególnie

Szaszłyki i Kałachy, czyli nasza droga do Iranu

Góry, Skały, Wulkany, Doliny ... Autostop Ludzie, kultura
Miłośnik podróży Tumbasek
2008-01-08 01:49:15
Wyświetlono razy (ostatnio: ) Rating 5/5Ocena 4.88 z 5.00. 8 głosów oddanych

zobligowani do codziennego informowania o tym, że "żyjemy i mamy się dobrze". Iran okazał się paradoksalnie najbardziej bezpiecznym krajem na trasie naszej podróży i wcale nie należy się temu dziwić. Tak, bowiem jest w krajach, gdzie służba bezpieczeństwa i wszechobecna policja kontroluje wiele dziedzin życia społecznego. Dla Irańczyków turysta jest rzadkością, ale jeżeli już jest, staje się "świętością". Polacy w ogólnej świadomości wypowiadając słowo Iran najpierw myślą: broń nuklearna, brudni Arabowie, bieda itp., gdyż "wrzucają" (zapewne zupełnie nieświadomie) go do jednego worka z Irakiem i Afganistanem. Tym bardziej zachęcam do wyjazdu tam, w celu pozbycia się "naleciałości".
Iran zaskoczył nas już od samego wjazdu gościnnością i serdecznością ludzi, którzy od razu pomagali nam targować się z taksówkarzem. Dzięki temu za parę dolarów dojechaliśmy do Tabrizu, a stamtąd do stolicy - Teheranu. Był to kres naszej wyprawy. W Teheranie zostaliśmy "przejęci", przez Irańczyka o imieniu Ato, którego adres posiadaliśmy dzięki stronie internetowej www.hospitalityclub.org (szczególnie warta polecenia strona, gdzie można odnaleźć darmowe noclegi w zasadzie w każdym kraju na świecie). Kolejne miłe zaskoczenie to, że wiele informacji jest w języku angielskim, a ludzie podchodząc do nas płynną angielszyzną pytali, skąd pochodzimy. Ale najbardziej zapamiętaliśmy cenę litra benzyny - na polskie złote - 31 groszy (sic!), co także nie powinno zdumiewać, gdyż mówiąc kolokwialnie "Irańczycy na ropie śpią". Oczywiście wszędzie z plakatów i ścian budynków "spoglądali" na nas ajatollahowie Chomeini i Chamenei - dwaj sympatyczni dziadkowie ze swoimi fobiami. Ostatecznie jednak okazało się to, co opowiadali nam nasi znajomi, będący już wcześniej w Iranie, że w tym "strasznym" kraju, który chce bić się z niewiernymi i wymazywać Izrael z mapy świata, żyją normalni, pogodni ludzie, zupełnie tacy jak my - Polacy. Jeździmy jeszcze chwilę po Iranie i wiemy, żeby zobaczyć całą dawną Persję potrzebujemy znacznie więcej czasu... W tym miejscu nasza przygoda dobiega końca, nic nam się nie stało (!), żyjemy (!), jeszcze cztery dni, wracamy do domu...
Ta ponad miesięczna podróż, uświadomiła nam wiele. Nauczyliśmy się patrzeć na ludzi z ich perspektywy, mogąc być gośćmi w ich domach, a nie wielkich betonowych hotelach. Zobaczyliśmy również, że można czerpać radość życia z błahostek, tak jak my naszą radość czerpiemy z podróży... a pieniądze ktoś spyta? Są ,albo ich nie ma, my nie mieliśmy niewiele, ale mieliśmy ciekawość, która zawiodła nas aż tam...


Autor: Maciej Tumulec

Strona:  1  2  3  4  5  6  [7]
Oceń ten artykuł:

Dodaj komentarz >>

super!świetnie to się czyta, ja jadę w tym roku, a po twojej relacji jeszcze bardziej nie mogę się doczekać!!

oatna, 2008-06-18 21:07:15
Rewelacja. Iran powiadacie...hm...

dubaj, 2008-05-23 18:01:09
naprawde fajne!!!!

ed, 2008-01-10 23:45:16
ekstra mieliście wycieczkę, tylko pozazdrościć


ania, 2008-01-09 23:06:18
Świetne !!!

grze, 2008-01-09 20:51:46
Bardziej opowieść niż relacja! Świetnie sie czyta!!!
Pozdrowienia i czekam na fotkę z naszego piwka ze Stalinem. (jakoś trzeba było zbezcześcić tyrana) Tak jest! Otwartość, łamanie stereotypów, i zrozumienie trzeba promować i tłumaczyć, a ksenofobię, wąskie horyzonty potępiać!
Do zobaczenia gdziekolwiek!

Odoakr, 2008-01-09 10:23:33


Zobacz zdjęcia: Armenia , Gruzja , Iran

Armenia - wybierz obszar, który cię interesuje:

 Armenia - relacje i reportaże Zobacz zdjęcia: Armenia - filmy z wakacji Armenia - porady i wskazówki Zadaj pytanie na temat tego kraju
Armenia - szczepienia, porady zdrowotne Armenia - kuchnia, potrawy, alkohole Armenia - kultura, obyczaje, zabytki  FajnaOferta - wycieczki, last minute Armenia - pogoda, temperatura, klimat



Odyssei Forum Podrnika






Kraj/region: Transport: Rodzaj wyjazdu: Wyjazd od: Wyjazd od:




Jeżeli chcesz otrzymywać nasz Newsletter, wpisz swój adres:
Odyseusz 2007 Mongolia

Społeczność Odyssei.com
Zobacz, kto był już w tym kraju










  + Przyłącz się do naszej społeczności
  Odyssei.com forum - ostatnie posty

   Odyssei.com Forum podróżnika

  Wątpliwości? Zapytaj specjalistę!
  » Armenia
  » Gruzja
  » Iran

   Zostań doradcą!

  Państwa, o których mowa w artykule
  » Armenia
  » Gruzja
  » Iran