Wyspa PALAWAN na Filipinach jest otoczona 2500 bezludnych wysp, wysepek i skał wulkanicznych wystających z płytkiego szelfu mórz: Południowo Chińskiego i Sulu. Ich brzegi są niedostępnymi, prawie pionowymi skałami porośniętymi tropikalną dżunglą. Opływające je płytkie morza są jak wielkie akwarium z rafami koralowymi i całym bogactwem życia tropikalnego. Nieliczne, wąskie skrawki płaskiego brzegu tworzą malownicze plaże z białego, koralowego piasku, porośnięte palmami kokosowymi.
Wyspa Palawan – raj i piekło tropików

Uryn2008-01-05 23:13:38
Wyświetlono razy (ostatnio: )
Ocena 2.67 z 5.00. 3 głosów oddanych
widoków, a po wtóre, fatalnie działające (właściwie niedziałające) hamulce, dawały nam szansę na zatrzymanie się!
Jeepney - kolorowe, błyszczące cudo! Duma właściciela i podstawowy środek transportu na Palawanie. Taksówka i autobus rejsowy.
Jakże miło wspominam egzotykę jazd tymi pojazdami.
Ileż to klatek zdjęciowych zużyłem na fotografowanie tych cudaków i jakże chciałbym "szpanować" takim autem w Polsce!
Rybacka wioska
...ogromny obszar płycizn przybrzeżnych Puerto Princessa pokrywa labirynt prymitywnych chatynek wioski rybackiej. Ściany ich zrobione są z maty, dach z liści palmy. Wszystkie stoją na palach wbitych w dno płytkiego morza. Podobnie wyglądają "ulice i chodniki" - rachityczne kładki z desek, lub wręcz kilku bambusowych kijów na palach. Wszystko niebezpiecznie uginające się i trzęsące, do tego stopnia, że trzeba iść w odstępach kilku m od siebie. A naokoło - na progach domów rybacy reperujący sprzęt - pływaki, linki, żyłki, haki... wszędzie ryby, kraby, kalmary, krewetki... Wielkie rekiny, raje, tuńczyki i kolosalne makrele, ale także i czerwone, karmazynopodobne lalu-lapu, bajecznie kolorowe małe ryby rafy koralowej, i malutkie, kilkucentymetrowe rybki. Muszle - wielkie, średnie i malutkie oferowane z uśmiechem pod postacią naszyjników czy bransolet, których nie sposób nie kupić patrząc na piękne oczy filigranowej dziewczyny. Dookoła dominuje, dla jednych - wszędobylski, nieopisany, gorący smród, dla innych - cudowny zapach morza i jego produktów! A wszędzie gromady rozkrzyczanych, uśmiechniętych gołych dzieciaków, które równie wiele czasu spędzają przed domem jak i pod nim - w morzu. Nie ma problemu ze sprzątaniem - odpadki, śmieci i odchody lecą prosto pod nogi - do morza. I jeszcze świnie w klatkach... i kwiaty... i sterty pysznych owoców mango... i koguty na powrozach przygotowywane do walk... i rybacy mili, uśmiechnięci, sympatyczni, chętnie rozmawiający z przybyszami o swojej pracy i pozujący do zdjęć.
Nareszcie dochodzimy do skraju wioski. Przed nami otwiera się morze - to prawdziwe i to łodzi i ich masztów. Łodzie cumowane są jedne do drugich pasem kilkusetmetrowej szerokości.
Świat ludzi kochających morze!
Zobacz zdjęcia:
Filipiny
Filipiny - wybierz obszar, który cię interesuje:

Zaloguj się
Przyłącz się do społeczności miłośników podróży
Twój profil
Wyloguj





















